Zarządzanie przez straszenie

05-03-2013, 00:00

Premier Donald Tusk zapisuje nowy rozdział teorii organizacji i zarządzania

Premier Donald Tusk zapisuje nowy rozdział teorii organizacji i zarządzania. Kiedyś zarzucał innym ekipom zarządzanie przez nieustający kryzys, ale sam wchodzi w podobne buty, zdefiniowane w tytule. Co zdumiewa — jego strachy uderzają najważniejszych podwładnych, czyli ministrów. Niedawną zapowiedzią o zmianach w rządzie, z akcentem na liczbę mnogą, sprowokował nerwówkę trwającą tydzień. Wczoraj zaś zakończył inną tragifarsę, której tematem było skazanie/ułaskawienie samodzielnego ideowo ministra Jarosława Gowina. Cezar uniósł kciuk do góry i nawet zapowiedział skonstruowanie zgodnego z Konstytucją RP projektu ustawy o związkach partnerskich. Odwołanie ministra wypadłoby fatalnie wizerunkowo tuż przed głosowaniem wniosku o konstruktywne wotum nieufności dla rządu.

Premier Donald Tusk (FOT. TP)
Zobacz więcej

Premier Donald Tusk (FOT. TP)

Prezes Rady Ministrów konstytucyjnie ma silne uprawnienia jednoosobowe. Jego kompetencje realnie są znacznie większe niż prezydenta RP. W szczególności ministrowie znajdują się na łasce/niełasce premiera i w każdej chwili mogą zostać potraktowani jak zużyte zderzaki. Dlatego szokuje, że Donald Tusk dodatkowo wzmacnia siłę urzędu pogrywaniem opinią publiczną. Według prawdziwej, a nie tworzonej na poczekaniu teorii organizacji i zarządzania, już samo zagrożenie kadrowymi zmianami radykalnie obniża sprawność systemu — w tym wypadku ważnego resortu. Notabene nie zmienia to oceny, że decyzja premiera z początku kadencji o skierowaniu na trudny odcinek sprawiedliwości filozofa, czyli branżowego amatora, wciąż odbija się czkawką.

Odpowiedzialność za dezorientowanie Polaków premier stara się przerzucić na media. Nawet trudno mu się dziwić, bo to metoda ponadczasowa i ponadustrojowa, wygodna dla każdej władzy. Ale jej skuteczność szybko się wyczerpuje…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zarządzanie przez straszenie