Zasada sprowadził Ferrari

Paweł Janas
opublikowano: 05-08-2009, 00:00

Wnuk znanego rajdowca i biznesmena chce sprzedawać 10-15 nowych ferrari rocznie. Najtańsze kosztuje niespełna milion złotych.

Pierwszy salon sportowych aut rusza w Warszawie jesienią

Wnuk znanego rajdowca i biznesmena chce sprzedawać 10-15 nowych ferrari rocznie. Najtańsze kosztuje niespełna milion złotych.

Wielki nieobecny świata luksusowych samochodów wkrótce oficjalnie pojawi się w Polsce. W lipcu oficjalną licencję na sprzedaż nowych samochodów marki Ferrari zdobył znany biznesmen i mistrz kierownicy Sobiesław Zasada. Tymczasowy salon w dawnym gmachu KC przy ul. Nowy Świat 6/12 w Warszawie ma ruszyć na przełomie października i listopada. Serwis przy ulicy Grochowskiej (tam, gdzie Zasada ma salon Volkswagena) zostanie otwarty na przełomie sierpnia i września.

— Jesienią 2011 lub wiosną 2012 r. ruszy drugi, właściwy salon wraz z serwisem. Dotychczasowy przy Nowym Świecie pozostanie. Mniej będzie tam wtedy wystawianych samochodów, a pojawi się sklep z akcesoriami dla pasjonatów marki — mówi Daniel Chwist, prezes Ferrari Warszawa, wchodzącej w skład Grupy Zasada.

Biznes na długie lata

W przypadku Ferrari o dużej sprzedaży nie ma mowy. Prezes Chwist liczy na podobne wyniki do innych marek luksusowych oferowanych w Polsce. W związku z kryzysem firma nie chce sobie zbyt wysoko ustawiać poprzeczki. Stąd w grę wchodzi sprzedaż 10-15 sztuk w 2010 r.

— Już prowadzimy rozmowy z klientami. Finalizujemy zamówienia na modele California i 612 Scaglietti — przyznaje Daniel Chwist

Według niego klientów nie zbraknie. To bogaci kolekcjonerzy i biznesmeni, którym kryzys niestraszny. Trzecia grupa to ludzie, którzy juz jeżdżą ferrari i będą je chcieli wymienić na nowe. Poza tym — jak podkreśla — to biznes nastawiony na wiele lat.

Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
×
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Według przedstawicieli Ferrari Warszawa, zwrot z serwisu spodziewany jest po 3-5 latach, a ze sprzedaży samochodów — dopiero za 10-15 lat.

Na posażną kieszeń

Miłośnik Ferrari musi się liczyć z dużymi wydatkami — od 206 tys. EUR za model California — do 330 tys. EUR za Ferrari 612 Scaglietti. Poza tym włoska marka musi się liczyć z silną konkurencją. W grę wchodzą na przykład mercedesy w wersji AMG czy niektóre bentleye.

— Ferrari to bezpośrednia konkurencja dla naszych sportowych modeli Bentley Continental GTC i Continental GTc Speed — przyznaje Dariusz Wysocki, dyrektor generalny Bentleya na Polskę.

Obecnie w Polsce — według danych naszego rozmówcy z Ferrari — zarejestrowanych jest około 90 samochodów marki Ferrari (prywatny import). Łącznie, jak podaje firma Samar, na polskim rynku w pierwszej połowie 2009 roku sprzedano 378 nowych samochodów luksusowych, wobec 520 przed rokiem. W okresie styczeń-czerwiec tego roku rekordzistą był Mercedes (128 sztuk), przed BMW (115) oraz Porsche (64). Jednak importerowi Bentleya — najbliższego cenowo do Ferrari — w tym okresie udało się sprzedać tylko trzy sztuki.

Z dziadka na wnuka: Sobiesław Zasada nie powiedział w motoryzacji ostatniego słowa. Na przełomie października i listopada w Warszawie rusza pierwszy oficjalny salon sportowych aut z Maranello. Firmę poprowadzi wnuk mistrza kierownicy — Daniel Chwist. Także kierowca rajdowy.

Paweł

Janas

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane