Rząd brytyjski wspiera Gibson Group w przejęciu kopalni Silesia. Górnicy dostaną bony po 1000 zł za każdy rok pracy.
Działacze największych central związkowych w branży górniczej od miesięcy mówią publicznie, że są przeciwni prywatyzacji spółek węglowych. Walczą z kolejnymi wiceministrami odpowiedzialnymi za sektor. Tymczasem w kopalni Silesia, która wchodzi w skład Kompanii Węglowej (KW) przeprowadzili referendum wśród tysięcznej załogi. I co się okazało?
— Ponad 93 proc. załogi opowiedziało się za prywatyzacją — mówi Dariusz Dudek, przewodniczący Solidarności w kopalni Silesia.
Zarząd KW dostał zielone światło od właściciela, czyli Ministerstwa Gospodarki. Kolejka chętnych już jest, bo na świecie rośnie zapotrzebowanie na węgiel, a Silesia ma duże jego zasoby. Ponadto ma nie tylko węgiel energetyczny — w głębokich pokładach także koksujący.
— Naszą kopalnię odwiedzili przedstawiciele Gibson Group (GG) oraz konsul Wielkiej Brytanii, który zapewnił o politycznym wsparciu jego rządu. Na 25 kwietnia mamy zaplanowane kolejne rozmowy — informuje Dariusz Dudek.
Związkowcy z Silesii podpisali już umowę społeczną z GG.
— Nadal obowiązywać mają dotychczasowe zbiorowe układy pracy. Wszyscy zatrudnieni otrzymają bon prywatyzacyjny: 1000 zł za każdy rok pracy — wyjaśnia szef Solidarności.
Brytyjczycy zapowiedzieli zainwestowanie 150 mln USD (450 mln zł) w nowe szyby wydobywcze. Produkcja ma sięgać 2 mln ton rocznie. GG zamierza węgiel eksportować.
— Został już ogłoszony przetarg na wycenę majątku kopalni. Potem zaprosimy inwestorów do udziału w przetargu — wyjaśnia Zbigniew Madej, rzecznik KW.
Udział w przetargu zadeklarował czeski koncern węglowy Ostravsko Karvinske Doly, kontrolowany przez Zdenka Bakalę. Wiadomo, że powalczy także Mittal Steel Poland, należący do grupy Mittal-Arcelor, największego gracza w branży stalowej Lakshmi Mittala.
Grzegorz Pawłaszek, prezes KW, ujawnił, że zainteresowanie Silesią wykazuje także konsorcjum funduszy szwajcarskich.
Jesienią będzie jasne, kto kupi Silesię i za jaką cenę. Zdaniem ekspertów, kopalnia może kosztować kilkaset milionów złotych.