Zaufanie to podstawa

Jacek Zalewski
08-09-2006, 00:00

Osobom spoza Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju trudno wytłumaczyć, po co właściwie ta impreza się odbywa i nawet rośnie w siłę. Czemu służy udział w kilkunastu (spośród aż 140 do wyboru) debatach tematycznych, wymiana tysięcy wizytówek, wreszcie goszczenie na kilku (dla wytrenowanych zawodników — na kilkunastu) firmowych bankietach. Przecież to nie targi i na miejscu nie podpisuje się żadnych kontraktów.

Najkrótsza odpowiedź brzmi — podczas takich spotkań politycy oraz świat biznesu wspólnie wyznaczają poziom zaufania konieczny do inwestowania i w ogóle do podejmowania decyzji gospodarczych. Jaki jest poziom zaufania naszych przedsiębiorców do sprawującej obecnie rządy ekipy — którą w Krynicy reprezentował premier Jarosław Kaczyński oraz kilku kluczowych ministrów — to temat na odrębne opowiadanie. Niniejsze refleksje dotyczą dwustronnych relacji Polski z sąsiadami.

Obecność premiera Wiktora Janukowycza ożywiła ideę ropociągu Brody — Płock, którym ropa kazachska (a może azerska?) miałaby płynąć z terminalu w Odessie do Polski. W obu państwach zmieniają się ekipy polityczne, Janukowycz zdążył ponownie zostać szefem rządu, od lat wszyscy popierają budowę ropociągu — tylko nikt jeszcze nie policzył ceny paliwa (pompowanego z rurociągu na tankowiec i ponownie do rurociągu) na bramce wejściowej do Polski. Ale niewątpliwie wypada docenić tę stabilność polityczną, bo na przykład w sprawie równie mitycznego gazociągu z Norwegii zmieniająca zdanie Polska stała się partnerem mało wiarygodnym.

Drugim ważnym kierunkiem są obecnie wewnątrzunijne relacje Polski z Litwą, a pośrednio z Łotwą i Estonią. Tutaj od lat rolę inwestycyjnego potwora z Loch Ness odgrywa trasa Via Baltica. Teraz konkurencją dla niej staje się tzw. most energetyczny. To temat znakomicie nadający się do rzucenia mediom i opinii publicznej jako np. dorobek szczytu prezydentów. Pewne rysy pojawiają się po skonkretyzowaniu idei na poziomie premierów, a prawdziwe schody odkrywają dopiero ministrowie gospodarki oraz ich zespoły ekspertów. Ale nie zapeszajmy, idea zakiełkowała.

Nie wypada się z tego cieszyć, ale obiektywnie przyznajmy, że wzorcem wzajemnego zaufania może być stosunek i rządzących polityków, i wielkiego biznesu Rosji oraz Niemiec do gazociągu po dnie Bałtyku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Zaufanie to podstawa