Zbierają gotówkę na algi i wódkę

Wratislavia-Bio ma plany na 130 mln zł, a Akwawit na 30 mln zł. Grzegorz Ślak pcha firmy ku inwestycjom

Były w dołku, teraz wychodzą na prostą. Dwie firmy Aleksandra Gudzowatego wreszcie zaczynają zarabiać pieniądze. A to pozwala myśleć o inwestycjach. A także o finansowaniu zewnętrznym.

Przyszłość to algi…

Wratislavia-Bio narodziny miała wyjątkowo nieudane. Od powstania w 2007 r. co roku miała straty. Biznesowe dno producent biopaliw osiągnął w 2011 r. — nie prowadził nawet działalności operacyjnej, a na karku miał przeterminowany kredyt w Banku BGŻ na — bagatela — 55 mln zł, nieobsługiwany przez 14 miesięcy.

— Właściciel próbował wówczas sprzedać spółkę, ale nawet nie było chętnych. Jeszcze w 2011 r. firma, nie prowadząc żadnej działalności, w trzy kwartały zanotowała 11 mln zł straty netto. W lipcu 2011 r. zacząłem pracę we Wratislavii — relacjonuje Grzegorz Ślak, prezes Wratislavii-Bio.

A już w czwartym kwartale udało się wznowić produkcję, zdobyć kontrakt dla Orlenu i osiągnąć kwartalny zysk wysokości 4,1 mln zł. Nic dziwnego, że Grzegorz Ślak chętnie podkreśla, że specjalizuje się w ratowaniu spółek. Menedżer znany jest rynkowi jako były szef rafinerii Trzebinia oraz Skotanu. W 2006 r. zarzucono mu wprawdzie doprowadzenie do nieprawidłowości podatkowych w Trzebini na kwotę 760 mln zł, ale widowiskowa afera zakończyła się uniewinnieniem. Wygląda na to, że we Wratislavii mu to wychodzi.

Na koniec czerwca zysk netto wyniósł 7,1 mln zł, przy przychodach wysokości 168,3 mln zł. Rok wcześniej było to 7 mln zł straty, przy 1,8 mln zł przychodów.

— Wznowiliśmy produkcję, zdobyliśmy kontrakty z PKN Orlen i Lotosem, do tego wyemitowaliśmy i wykupiliśmy obligacje na 63 mln zł. Ponadto regularnie spłacamy kredyt w BGŻ. Odzyskujemy zaufanie — podkreśla Grzegorz Ślak. Odzyskują też pewność siebie. Na tyle, by myśleć o inwestycjach. Po pierwsze — w zakład produkujący paliwo z alg wart 80 mln zł. Po drugie — w instalację produkującą paliwo flotowe wartą 50 mln zł.

— Dlatego rozważamy różne opcje pozyskania pieniędzy: od tradycyjnego kredytu bankowego po wejście na giełdę — mówi Grzegorz Ślak.

…i więcej wódki

Nowego ducha tchnięto również w Akwawit. Ten odradzający się producent wódek ma 60-procentowy udział w kapitale Wratislavii. Od listopada kieruje nim Grzegorz Ślak i już szczyci się wynikiem.

— W 2011 r. było 18,3 mln zł straty netto, a w tym roku w pierwszym półroczu mamy 2,6 mln zł zysku. Podobnie jak we Wratislavii postawiłem na nowe kontrakty, zwłaszcza z dużymi i prestiżowymi koncernami na świecie — twierdzi Grzegorz Ślak. I tak Akwawit produkuje dziś wódki Smirnoff i Maximus w ramach kontraktów z koncernami Diageo i Brown-Forman. Nic dziwnego, że rośnie apetyt również na inwestycje.

— Na nową linię do produkcji wódek potrzebować będziemy 9-12 mln zł. Staramy się też o przejęcie od syndyka Polmosu- -Szczecin. Nasza oferta opiewa na 9,5 mln zł i obejmuje m.in. zachowanie znanej marki wódki Starka oraz wydanie następnych 10 mln zł na inwestycje w linię produkcyjną — deklaruje Grzegorz Ślak.

A Skotan idzie swoją drogą

Kiedy Grzegorz Ślak kierował Skotanem, spółką z portfela Romana Karkosika, opracował dla niego nową, biopaliwową strategię rozwoju. Strategia powstała w 2006 r., a w 2009 r. wylądowała w koszu.

„Z uwagi na niekorzystne dla producentów biopaliw zmiany w przepisach akcyzowych w 2007 r., a także przedłużający się okres braku środowiska prawnego dla rozwoju i prowadzenia rentownej działalności w zakresie produkcji i dystrybucji biopaliw, akcjonariusze zadecydowali o zmianie strategii” — tłumaczył zarząd Skotanu.

Dziś Skotan angażuje się w nowatorskie projekty badawczo-rozwojowe, obejmujące m.in. produkcję drożdży paszowych. O powrocie do biopaliw nie myśli. Chyba że… „Nowa strategia przewiduje możliwość rozwoju wytwarzania biopaliw II generacji, ale tylko w sytuacji powstania podwalin formalno-prawnych tego sektora” — głosi, hipotetycznie, strategia Skotanu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zbierają gotówkę na algi i wódkę