Zbigniew Jagiełło namaścił zastępcę

Eugeniusz Twaróg
09-10-2009, 00:00

W PKO BP jest już pierwszy "po Bogu". Bank spekuluje, co oznacza ta nominacja. Nic — ucina prezes.

"Puławska" stawiała na Papieraka, wybrano Drabikowskiego

W PKO BP jest już pierwszy "po Bogu". Bank spekuluje, co oznacza ta nominacja. Nic — ucina prezes.

Jest już pierwsza decyzja personalna nowego szefa PKO BP. I od razu wzbudziła sporo kontrowersji. Zbigniew Jagiełło, który stery banku przejął na początku tego miesiąca, w miniony piątek na swojego pierwszego zastępcę wyznaczył Bartosza Drabikowskiego, odpowiedzialnego za finanse i rachunkowość.

Co w tym niezwykłego? Nie jest to przecież oficjalna funkcja. Ostatnim prezesem, który miał pierwszego zastępcę, był Andrzej Podsiadło. Obecnie jest to tylko osoba, która zastępuje szefa, gdy nie ma go w banku. A jednak w PKO BP jest to powód do snucia rozmaitych domysłów.

Co może minister

"Puławska", czyli ulica w Warszawie, przy której znajduje się centrala banku, gubi się w domysłach, dlaczego "pierwszym" nie został Wojciech Papierak, odpowiedzialny za detal i postrzegany jako naturalny kandydat do tej roli. Przez ostatnie trzy miesiące pełnił obowiązki prezesa po dymisji Jerzego Pruskiego. Rada właśnie jemu, a nie Bartoszowi Drabikowskiemu, powierzyła tę funkcję. I nic dziwnego, bo obecny "pierwszy zastępca" nie miał w tym gremium zbyt wysokich notowań. Głównie z powodu poparcia, jakiego udzielał Jerzemu Pruskiemu podczas głosowań na posiedzeniach zarządu. M.in. podczas kluczowego zebrania kierownictwa banku, kiedy zapadła decyzja o wypłacie pełnej dywidendy z banku. Uchwała przeszła stosunkiem głosów cztery do trzech. "Za" rękę podniósł również Bartosz Drabikowski. Głosowanie odbyło się nie tyle nie po myśli ministerstwa skarbu, co wbrew jego zaleceniom. Resort chciał odłożyć sprawę dywidendy do walnego.

"Puławska" z nominacji wyciąga wniosek, że ministerstwo, które ostro kruszyło kopie z Jerzym Pruskim (za którym stało Ministerstwo Finansów), nie ma obecnie większego wpływu na bank. Zbigniew Jagiełło odrzucił propozycję Wojciecha Papieraka, który sam się zgłosił, że zostanie zastępcą prezesa.

Dlaczego? I tu kolejna sugestia — nowemu szefowi nie po drodze z podwładnym, z którym konkurował o to samo stanowisko. Zbigniew Jagiełło i Wojciech Papierak ubiegali się o posadę szefa PKO BP w zakończonym niedawno konkursie. W ostatecznej rozgrywce na placu boju zostali tylko oni dwaj. Rada nadzorcza przez kilka godzin deliberowała, komu oddać stery banku. Za Zbigniewem Jagiełło gorąco opowiadał się m.in. Cezary Banasiński. Swoich zwolenników miał również Wojciech Papierak, lecz byli w zdecydowanej mniejszości. Ostatecznie wygrał Zbigniew Jagiełło głosami całej rady.

Koniec spekulacji

Bank od czasu wyborów spekuluje, że dni szefa detalu są pewnie policzone, a nominacja Bartosza Drabikowskiego tylko wzmocniła przekonanie, że tak być musi. Kilka dni temu bardzo żywa była plotka, że Wojciech Papierak zostanie prezesem Banku Pocztowego. Z naszych informacji wynika, że nigdy takie rozwiązanie nie było poważnie brane pod uwagę. Przedwczorajsza nominacja rady nadzorczej Pocztowego na szefa banku Tomasza Bogusa kończy te spekulacje. Fotel prezesa stracił Piotr Kamiński, który też był na krótkiej liście kandydatów do najważniejszej posady w PKO BP.

Techniczne rozwiązanie

Wszelkie plotki na temat wyznaczenia pierwszego zastępcy ucina też sam Zbigniew Jagiełło. Przede wszystkim w całej sprawie nie widzi powodów do nadmiernej ekscytacji.

— Regulamin banku przewiduje, że każdy z członków zarządu wyznacza osobę, która będzie go zastępowała podczas nieobecności w banku — wyjaśnia nowy szef PKO BP.

Dlaczego prezesa zastępuje Bartosz Drabikowski?

— Nie ma w tym żadnych ukrytych kalkulacji. W międzynarodowych spółkach przyjęte jest, że prezesa zastępuje CFO — chief financial officer, czyli osoba odpowiedzialna za finanse. U nas nie ma jeszcze takich standardów — mówi Zbigniew Jagiełło.

I przekonuje, że takie rozwiązanie sprawdza się chociażby teraz, gdy razem z Wojciechem Papierakiem i Krzysztofem Dreslerem są na zagranicznym road show w związku z emisją akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zbigniew Jagiełło namaścił zastępcę