Zbiornik Racibórz pochłonie 530 mln zł
Będą środki na kotynuację rozpoczętej budowy
RATUNEK DLA FIRM: Zdaniem Marka Wojsa, współwłaściciela spółki Inżbud z Ustronia — jednego z wykonawców pierwszego etapu budowy zbiornika Racibórz, kontynuacja inwestycji pozwoli uniknąć redukcji zatrudnienia wielu lokalnym firmom budowlanym. fot. ARC
Będą pieniądze na rozpoczęcie budowy zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny. Ruszy ona w 2001 roku i potrwa 6 lat. Inwestycja pochłonie około 530 mln zł z budżetu państwa, NFOŚ i kas trzech województw.
Zbiornik przeciwpowodziowy Racibórz Dolny zabezpieczy miasto i znacznie ograniczy zagrożenie innych miejscowości położonych wzdłuż górnej Odry aż do Wrocławia.
Wirtualne pieniądze
— Jeszcze w 2000 r. powstanie dokumentacja techniczna inwestycji, a w 2001 roku ruszy budowa. Do tego czasu trzeba będzie m.in. kupić gospodarstwa rolne położone na terenie planowanego zbiornika. Z tym nie powinno być problemów, bo mieszkańcy od 20 lat czekają na decyzję w sprawie rozpoczęcia budowy, żyjąc w zawieszeniu — twierdzi Czesław Sobierajski, poseł ziemi raciborskiej.
Bardziej sceptyczni są pracownicy Okręgowej Dyrekcji Gospodarki Wodnej w Raciborzu.
— Nikt jeszcze nie widział pieniędzy przeznaczonych na budowę. Więc są na razie, jeżeli mogę tak powiedzieć, wirtualne — mówi Józef Klepacz, zastępca dyrektora Okręgowej Dyrekcji Gospodarki Wodnej w Gliwicach.
Jednak poseł Sobierajski przekonuje, że budowa się rozpocznie. Jej plan zaakceptował już minister środowiska. Poparło ją także Rządowe Centrum Studiów Strategicznych.
— Czekamy jeszcze tylko na oficjalne opinie Sejmików Samorządowych z Opola, Wrocławia i Katowic. Ale nie spodziewamy się kłopotów z uzyskaniem ich poparcia. Prace ruszą na wiosnę przyszłego roku — podkreśla Czesław Sobierajski.
Trzy źródła
O pieniądze na budowę zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny raciborscy samorządowcy walczą od dwóch lat. O konieczności dokonania tej inwestycji przekonali się po powodzi w 1997 r., kiedy miasto zostało całkowicie zalane.
Budowa ma być finansowa z trzech źródeł. Budżet państwa przekaże na ten cel 75 proc. środków, 20 proc. pochodzić będzie z budżetów województw: opolskiego, dolnośląskiego i śląskiego, 5 proc. dołoży Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska.
Firmy odetchnęły
W czerwcu 2000 r. zakończy się budowa polderu Buków, który stanowi pierwszy etap budowy zbiornika Racibórz Dolny.
— Długo wydawało się, że to koniec i schodzimy z placu budowy. Wiadomość o kontynuowaniu prac jest bardzo ważna dla takich firm jak moja, która rozwijała się opierając się na tej inwestycji — podkreśla Stanisław Staniszewski, dyrektor naczelny spółki Polwod z Opola, jednego z wykonawców polderu.
Podobnego zdania są pracownicy ustrońskiego Inżbudu. Pod koniec 1999 r., kiedy sprawa budowy zbiornika stanęła pod znakiem zapytania, obie firmy zapowiadały redukcje zatrudnienia.
— Wykonawcy mogą spać spokojnie. Budżet przedsięwzięcia jestk tak duży, że wiele firm znajdzie tu dla siebie pracę — przekonuje Czesław Sobierajski.
PRACA NA LATA: Budowa dalszej części zbiornika przeciwpoowodziowego Racibórz, którego pierwsza część — polder Buków została właśnie ukończona, potrwa 6-7 lat. fot. ARC