Zbiory kukurydzy mogą być niewielkie

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 1999-09-10 00:00

Zbiory kukurydzy mogą być niewielkie

Analitycy z rynku zbóż ostrzegają, że w tym roku nie ma co liczyć na tanią kukurydzę. Jednocześnie obawiają się o tegoroczne plony krajowej kukurydzy.

— Prawdopodobnie za kukurydzę z nowych zbiorów przyjdzie na początku zapłacić 450-500 zł/t. W miarę upływu czasu należy liczyć się z powolnym jej wzrostem — prognozuje Piotr Beśka z gdańskiego biura maklerskiego Eternus Brokers.

JESZCZE niedawno wielu obserwatorów rynku twierdziło, że tuż po zbiorach cena kukurydzy spadnie do poziomu 400 zł/t. Przy tych założeniach sugerowano się notowaniami tego ziarna po ubiegłorocznych zbiorach. Wtedy kurs kukurydzy spadł do 350 zł/t.

— Wysoka temperatura, która utrzymuje się od kilku tygodni na południu kraju, z pewnością przyspieszy zbiory kukurydzy. Ocenia się, że w tym roku zasiano tego ziarna niemal tyle samo, co w ubiegłym. Jednak według szacunków, tegoroczne zbiory mogą być mniejsze, gdyż wiele plantacji dotknęła susza — sygnalizuje Piotr Beśka.

OD KILKU LAT krajowa produkcja kukurydzy wahała się na poziomie 180-200 tys. ton. Jedynie w ubiegłym roku udało nam się uzyskać około 500 tys. ton. Mimo to, wysokie zbiory w 1998 roku okazały się i tak nie wystarczające, aby zaspokoić krajową konsumpcję. Już od kilku miesięcy bowiem mówi się o wyczerpaniu zeszłorocznych zapasów. Natychmiast fakt ten skrzętnie wykorzystali ci nieliczni, którzy dysponowali jeszcze zasobami tego ziarna. Wywindowali oni cenę kukurydzy do poziomu 600 zł/t.

W TEJ SYTUACJI mogą nieco dziwić cła zaporowe na importowaną kukurydzę. Sprawę próbuje się załagodzić przez wprowadzenie kontyngentów, ale ich wielkość jest niewielka w porównaniu z aktualnymi potrzebami.

OSTATNIO pojawiły się spekulacje na temat rezygnacji z opłat celnych na węgierską kukurydzę. Nieoficjalnie mówi się o rozważaniu propozycji całkowitego zniesienia obowiązujących stawek albo rozszerzeniu dotychczasowego kontyngentu.

Tymczasem kilka dni dzieli nas od rozpoczęcia zbiorów krajowej kukurydzy. Fachowcy szacują, że nie będą one tak dobre, jak w ubiegłym roku.

DO MOMENTU rozpoczęcia zbiorów notowania kukurydzy powinny utrzymać się na wysokim poziomie. Jeśli potwierdzą się przypuszczenia specjalistów co do kiepskich plonów, to cena kukurydzy tuż po zbiorach spadnie, ale korekta będzie raczej krótkotrwała. W dłuższej perspektywie czeka nas raczej wzrost cen, który będzie jeszcze uzależniony od notowań tego surowca na rynkach naszych głównych importerów.