Zbliża się okazja na rynku akcji

DI, "Forbes"
opublikowano: 2010-06-24 12:00

Dno ucieczki od euro, które nastąpi na przełomie czerwca i lipca, stworzy świetną okazję do sowitych zysków z rynku akcji – uważa Wojciech Białek, analityk CDM Pekao. I dodaje na łamach „Forbesa”, by nie przegapić sygnałów zmiany trendu.

Chcesz naprawdę zarobić na giełdzie? Świetna okazja do pojawi się na przełomie czerwca i lipca – uważa Wojciech Białek. Analityk CDM Pekao przeprowadził na łamach miesięcznika „Forbes” analizę sytuacji na rynku walutowym, z której wynika, że lada dzień na rynku akcji nadarzy się okazja do zakupów zapewniających sowite zyski.

„Kurs euro rozpoczął spadek wobec amerykańskiego dolara pod koniec listopada ub.r., spowodowany ujawnieniem skali problemu Grecji. Jeśli trend spadkowy na eurodolarze się odwróci, nastąpi odwrót od obligacji skarbowych krajów najbardziej rozwiniętych (…) i skończy się trend spadkowy na rynku akcji oraz surowców” – uważa Białek.

Analityk na poparcie swojej tezy przytacza przykłady trzech kryzysów na rynku walutowym oraz historie ich przebiegu. Wymienia kryzys Europejskiego Systemu Walutowego z września 1992 r., kryzys azjatycki z lat 1997-98 r. oraz deflacyjny kryzys z lat 2008-2009. w każdym z ww. można znaleźć analogie. W pierwszym przypadku dewaluacja brytyjskiego funta trwała niecałe pół roku, w drugim dewaluacje skumulowały się po 7 miesiącach. Podobnie było w trzecim przypadku – ze szczytem paniki na złotym.

„Wniosek z tych rozważań jest jednoznaczny; apogeum obecnej fali paniki rozegra się na przełomie wiosny i lata” – uważa Wojciech Białek.

Analityk uważa, że ten właśnie moment będzie świetną okazją do napełniania portfela akcjami. Zdaniem specjalisty CDM Pekao napełnianie portfela w tym momencie da szansę na kilkudziesięcioprocentowe zyski.

Jak nie przegapić najlepszej okazji do zakupów? Zdaniem Białka sygnałem zmiany trendu będą rządowe interwencje, przy czym największą rolę odegra amerykański Fed. „Tylko deklaracja zarządu amerykańskiej Rezerwy Federalnej, że przystępuje do skupu euro, mogłaby odstraszyć spekulantów (…) od gry przeciwko euro”. Jak czytamy na łamach „Forbesa”, Wojciech Białek spodziewa się interwencji przed końcem II kwartału.