Zbudował swą firmę od dachu

Wojciech Drewka
opublikowano: 2007-04-04 00:00

Obroty DekPolu wzrosły w ubiegłym roku o ponad 80 proc. Firma jest na Pomorzu druga w plebiscycie Gazele Biznesu.

Zakład Produkcyjno-Usługowy DekPol Mariusz Tuchlin

Obroty DekPolu wzrosły w ubiegłym roku o ponad 80 proc. Firma jest na Pomorzu druga w plebiscycie Gazele Biznesu.

Zakład Produkcyjno-Usługowy DekPol, od grudnia 2006 roku przekształcony w Dekpol Spółka z o.o., specjalizuje się w budowie obiektów przemysłowych. A jeszcze kilka lat temu firma zajmowała się prawie wyłącznie dekarstwem.

— Do pewnego momentu dobrze rozwijaliśmy się jako firma typowo dekarska. Ponieważ byliśmy już dość dużym zakładem, a na rynku pojawiło się wiele małych firm, trudno nam było z nimi konkurować. Po prostu nie udało się utrzymać cen na odpowiednim poziomie. Pojawił się więc pomysł, by pójść w innym kierunku i zająć się budownictwem. Prace dekarskie to w tej chwili może dziesięć procent wszystkich zleceń, które realizujemy — mówi prezes DekPolu Mariusz Tuchlin.

Pod klucz

Firma buduje hale o konstrukcji stalowej z lekką obudową ścian z płyt warstwowych oraz hale murowane dla zakładów przetwórczych i produkcyjnych. Przeprowadza też prace związane z uzbrojeniem hal we wszelkie niezbędne instalacje, a także infrastrukturę zewnętrzną. DekPol oddaje hale gotowe do wstawienia maszyn i uruchomienia produkcji. Często przy halach produkcyjnych znajdują się też obiekty biurowe o konstrukcji żelbetowej.

— Mamy całkiem sporą załogę i wielu podwykonawców. Teoretycznie to południe kraju uchodzi za bardziej dynamiczne gospodarczo, ale nasze doświadczenie każe nam jednak rozwijać działalność właśnie w województwie pomorskim. Mamy mnóstwo pracy, a zdarza się nawet, że niestety odmawiamy przyjęcia zleceń — przyznaje prezes Mariusz Tuchlin.

Bez internetu

Mariusz Tuchlin mówi, że można się obejść bez strony internetowej, choć dodaje, że strona jest w budowie i wkrótce będzie gotowa.

— Ale bez strony internetowej da się funkcjonować. Jeżeli zlecone zadania są dobrze wykonane, to taka robota reklamuje się sama. Większość klientów trafia do nas po prostu z polecenia — zadowoleni zleceniodawcy przekazują innym informacje o nas. Z tego powodu nie stosujemy jakichś zabiegów marketingowych. W promocji z pewnością pomoże nam tak wysoka lokata w plebiscycie Gazele Biznesu. To ogromne wyróżnienie, które tak naprawdę jest zasługą ludzi pracujących w firmie. Bez nich nie byłoby sukcesu — uważa Mariusz Tuchlin.

Szef DekPolu zapowiada, że w tym roku zakład powinien osiągnąć obroty na poziomie 100 mln zł.

— Mamy sporo pomysłów, ale wolałbym jeszcze o nich nie mówić. Poszukamy możliwości rozwoju w kilku kierunkach, ale na pewno będziemy się trzymali profilu budowlanego. Mamy w tej chwili boom budowlany, który na pewno potrwa, więc najbliższe lata należy wykorzystać — stwierdza Mariusz Tuchlin.

Tony stali w hali

Konstrukcje mniejszych hal pochłaniają 50-60 ton stali, na konstrukcje większe zużywa się nawet 200 ton elementów stalowych. Ściany buduje się z tak zwanych płyt warstwowych, które składają się najczęściej z dwóch warstw osłonowych z blachy nierdzewnej lub aluminiowej, pomiędzy którymi znajduje się materiał termoizolacyjny. Jako izolację stosuje się piankę poliuretanową, styropian lub wełnę mineralną. Płyty warstwowe są bardzo lekkie i ich montaż jest stosunkowo prosty. Zazwyczaj pokrywane są warstwami lakierów lub powłokami poliestrowymi, które chronią blachę przed korozją i wpływem czynników atmosferycznych.

Zakład Produkcyjno-Usługowy DekPol Mariusz Tuchlin

Pinczyn, woj. pomorskie, powiat starogardzki

tel. 058-588-30-77, 058-588-32-97

www.dekpol.pl (strona w budowie)

e-mail: [email protected]

Dane (2006 r.)

Obroty około 55 mln zł

Zatrudnienie około 150 osób

Zysk netto za 2005 rok 5,9 mln zł

Wzrost przychodów 2005/2003 (proc.) 553,77 

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót