Zdecydowane odreagowanie na amerykańskich giełdach

opublikowano: 04-06-2019, 22:08

Druga w tym tygodniu sesja na Wall Street została zdominowana przez obóz byków.

Inwestorzy kupowali akcje zachęceni m.in. wypowiedzią przewodniczącego Rezerwy Federalnej, który stwierdził, że amerykański bank centralny „odpowiednio” będzie reagował na rozwój sytuacji na rynkach i w gospodarce. I choć nie potwierdził jednoznacznie ewentualnej obniżki stóp procentowych, również jej wyraźnie nie zaprzeczył. A to woda na młyn dla kupujących akcje, które w takim otoczeniu są atrakcyjniejszym celem inwestycyjnym niż choćby obligacje skarbowe. 

NYSE, Wall Street
Zobacz więcej

NYSE, Wall Street fot. Bloomberg

Wzrosty na parkiecie napędzane były przede wszystkim zdecydowanym odbiciem w segmencie spółek technologicznych, które od historycznego maksimum z 3 maja, mierzone indeksem Nasdaq, opadły o ponad 10 proc.  We wtorek szczególnie dobrze zachowywały się walory takich gigantów high-tech jak Apple, Amazon czy  Alphabet, które mają duży udział w indeksach.

Odreagowywały też akcje koncernu Tesla, największego na świecie producenta w pełni elektrycznych samochodów. Momentami aprecjacja kursu sięgała ponad 7 proc. po tym jak dzień wcześniej na zamknięciu kosztowały najmniej od lutego 2016 r.

Na wartości zyskiwali też przedstawiciele branży finansowej, która rosła najmocniej spośród dziewięciu drożejących sektorów w indeksie S&P500. To zasługa wzrostu rentowności amerykańskich obligacji. 

Na finiszu wtorkowej sesji indeks blue chipów Dow Jones IA zyskiwał 2,06 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 rósł o 2,14 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq zwyżkował o 2,65 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu