Zdecyduje dobra promocja

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 29-09-2009, 00:00

Pół miliarda złotych może zarobić branża turystyczna na organizacji przez Polskę Euro 2012.

Inwestorzy liczą, że Euro rozrusza rynek hotelowy

Pół miliarda złotych może zarobić branża turystyczna na organizacji przez Polskę Euro 2012.

Do Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 r. pozostały 2 lata i 252 dni. Już teraz rozpoczyna się walka o rezerwację najlepszych miejsc noclegowych.

W pierwszych dwóch kwartałach 2009 r. z obiektów zbiorowego zakwaterowania w Polsce skorzystało 8,7 mln turystów. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku to o 4,2 proc. mniej. Nasz kraj odwiedziło także mniej turystów zagranicznych, bo około 1,7 mln w porównaniu z 1, 9 mln rok wcześniej.

Większość osób odwiedzających Polskę, bo aż 6 mln, nocowała w hotelach, motelach, pensjonatach. W tych obiektach od stycznia do końca czerwca 2009 r. wynajęto prawie 6,9 mln pokoi. W pierwszym półroczu 2009 r. we wszystkich obiektach turystycznych zbiorowego zakwaterowania wykorzystanych było zaledwie 32,9 proc. miejsc noclegowych, czyli o prawie 35 proc. mniej niż w podobnym okresie ubiegłego roku.

— Gwałtowny rozwój rynku hotelarskiego w związku z Euro 2012 raczej nam nie grozi. Wszystkie projekty hotelowe, które zaplanowano w związku z rozgrywkamimi piłkarskimi w 2012 r., albo już są w trakcie realizacji, bądź znajdują się w końcowej fazie przygotowań — mówi Dorota Malinowska, doradca działu nieruchomości hotelowych Cushman Wakefield.

Hotele czekają

Chętnych do odwiedzania naszego kraju ubywa, a gwałtowny przyrost liczby miejsc w hotelach, który rozpoczął się mniej więcej rok temu, trwa w najlepsze. W pierwszym półroczu 2009 r. do użytku oddano pięć nowych cztero- i pięciogwiazdkowych obiektów. Zapał inwestorów nieznacznie ostudził kryzys na rynku budowlanym i większe wymagania banków stawiane przed kredytobiorcami. Mimo to powstają kolejne hotele, budowane z myślą o mistrzostwach Euro 2012.

Dorota Malinowska zauważa, że wiele projektów hotelowych, które pierwotnie miały powstać z myślą o Euro 2012 zostało wstrzymanych ze względu na problemy z finansowaniem i ograniczeniem dostępności kredytów przez banki. Podkreśla jednocześnie, że kosztownych inwestycji hotelowych nie rozpoczyna tylko z myślą o jednym wydarzeniu bez szerszej strategii biznesowej.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— W związku z organizacją Euro 2012 do Polski powinno przyjechać około pół miliona kibiców z zagranicy. Jak wynika z analiz Instytutu Hotelarstwa, w połowie lipca 2009 r. w Polsce działało ponad 1,7 tys. hoteli oferujących łącznie ok. 152 tys. miejsc noclegowych. Inwestycje w rozwój infrastruktury hotelowej w tzw. miastach podstawowych, jak Warszawa, Gdańsk, Poznań oraz Wrocław, oraz miastach rezerwowych — Chorzów i Kraków — wydają się konieczne. Sytuacja nie jest jednak dramatyczna. Udział hoteli w rynku wszystkich dostępnych miejsc noclegowych kształtuje się na poziomie ok. 17 proc. Oprócz hoteli, pensjonatów, zajazdów oraz ośrodków wczasowych, nie bez znaczenia są również kwatery prywatne — mówi Zbigniew Tyszko, właściciel hotelu Młyn Klekotki resort spa.

Siła promocji

Mistrzostwa Euro 2012, to także duża akcja promocyjna dla naszego kraju. Tylko od tego, jak inwestorzy zareklamują swoje inwestycje w ciągu niecałych dwóch tygodni — bo tyle trwają mistrzostwa — zależy czy kibice powrócą do Polski i ponownie skorzystają z usług nowopowstałych hoteli. Warto jednak pamiętać, że budowa hotelu, a potem jego urządzenie to inwestycja długotrwała i kosztowna, która zwraca się po wielu latach i przy bardzo dobrym zarządzaniu obiektem przez specjalistów.

— Organizacja Euro 2012 to ogromna szansa na pokazanie Polski w atrakcyjnym świetle. Poniesione wydatki należy traktować jako inwestycję w rozwój turystyki. Nowym przedsięwzięciom musi towarzyszyć jednak przemyślana strategia biznesowa, określająca rentowność projektu w dłuższej perspektywie. Hotelu nie buduje się przecież na miesiąc. Wskaźnik wykorzystania pokoi w Polsce w ciągu ostatnich kilku lat ani razu nie przekroczył 50 proc. dla całej branży — zauważa Zbigniew Tyszko.

Marta

Sieliwierstow

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane