Zdzisław Gawlik trafił na margines

Andrzej Czerwiński, minister skarbu, odebrał wiceministrowi najważniejsze zadania, ale raczej go nie odwoła

— Nie dogadują się — tak o relacji pomiędzy Andrzejem Czerwińskim, ministrem skarbu, a Zdzisławem Gawlikiem, wiceministrem w tym resorcie, mówią nasze źródła. Wiceminister trafił więc na margines.

SZKODZIŁ PRIORYTETOM:
SZKODZIŁ PRIORYTETOM:
Uratowanie górnictwa to obok dokończenia budowy terminalu LNG główne zadanie ministra Andrzeja Czerwińskiego. Wiceminister Zdzisław Gawlik miał wizję górnictwa odmienną od ministra i został odsunięty.
Tomasz Pikuła

Nowy nadzorca

Margines oznacza, że Zdzisławowi Gawlikowi odebrano nadzór nad departamentem spółek kluczowych, a ponadto nad ważnymi firmami: miedziowym KGHM, chemicznymi Azotami, gazowym PGNiG, paliwowym PKN Orlen, przemysłem obronnym, a także Polskim LNG (budującym gazoport w Świnoujściu). Te zadania przejął Andrzej Czerwiński.

Zdegradowana została też Agnieszka Woś, bliska współpracownica Zdzisława Gawlika. Była dotychczas dyrektorem departamentu spółek kluczowych, ale już nim nie jest, choć nadal pracuje w ministerstwie. Nadal zasiada w radzie nadzorczej PGNiG (ale najbliższe walne zgromadzenie ma w planach zmiany w nadzorze), a od zeszłego czwartku jest w nadzorze EuRoPol Gazu, czyli polsko- -rosyjskiej spółki zarządzającej gazociągiem jamalskim.

Pod opieką Zdzisława Gawlika pozostały dwa departamenty o mniejszym prestiżu: prawny i procesowy oraz działań poprywatyzacyjnych. Resort skarbu nie wyjaśnia powodów zmian.

— Minister Andrzej Czerwiński zdecydował się bezpośrednio przejąć nadzór nad projektem budowy terminalu LNG oraz inwestycjami w sektorze gazowym i naftowym ze względu na ich wagę — wskazuje biuro prasowe MSP. Andrzej Czerwiński jest ministrem od połowy czerwca. Wtedy zastąpił Włodzimierza Karpińskiego, zdymisjonowanegow związku z aferą podsłuchową. Zdzisław Gawlik związany jest ze skarbem od 1991 r., z przerwą na roczną pracę w PGE Energia Jądrowa.

W lipcu 2013 r. wrócił do resortu na stanowisko wiceministra. Wygląda na to, że w relacjach Andrzeja Czerwińskiego ze Zdzisławem Gawlikiem szybko pojawiły się napięcia. Już na początku lipca wiceminister stracił nadzór nad firmami energetycznymi. Przejął go- Wojciech Kowalczyk, odpowiedzialny za ratowanie upadającego górnictwa. Gawlik uchodził za obrońcę energetyki, która nie chciała angażować się w finansowaniebankrutujących kopalni.

Natomiast Wojciech Kowalczyk, wraz z Andrzejem Czerwińskim, energetykę do tego namawiał. W sierpniu głośno było o oporze zarządu oraz rady nadzorczej Tauronu, które postawiły ostre warunki w sprawie ewentualnego udziału firmy w ratowaniu kopalni Brzeszcze. Skarb zareagował szybko — w radzie nadzorczej poleciały głowy, w tym Agnieszki Woś. Kroplą, która przepełniła czarę, było — według naszych rozmówców — ubiegłotygodniowe walne zgromadzenie EuRoPol Gazu. Z rekomendacji Zdzisława Gawlika, nadzorującego jeszcze wtedy sektor gazowy, do rady nadzorczej spółki weszła Agnieszka Woś. Andrzej Czerwiński nie zareagował z entuzjazmem. Współpracownica Zdzisława Gawlika straciła dyrektorski stołek, a wiceministrowi okrojono kompetencje.

Dymisji nie będzie

Mimo ograniczonego pola działania Zdzisław Gawlik raczej nie opuści ministerstwa skarbu. Nasi rozmówcy twierdzą, że dymisja członka Platformy Obywatelskiej, na dodatek numeru 2 na rzeszowsko-tarnobrzeskiej liście do Sejmu, jest politycznie mało prawdopodobna. Zdzisław Gawlik pochodzi z Rzeszowa i angażuje się w sprawy regionu. Będzie oficjalnym kandydatem PO na prezydenta miasta, jeśli obecny prezydent — Tadeusz Ferenc — zdobędzie w wyborach mandat senatora. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane