ZEFAM STANĄŁ NA GRANICY UPADŁOŚCI
Kiepska sytuacja akcjonariusza Quercusa nie wpłynie na kondycję grupy
RAZEM: 3 NFI, kierowane przez Jacka Cesarza, poważnie myśli o konsolidacji branży meblarskiej.
Zefam, jeden z akcjonariuszy i założycieli Grupy Handlowej Quercus, nie jest w stanie spłacić 10 mln zł długów. Jeżeli zarząd firmy nie porozumie się z wierzycielami, w konsekwencji może nawet dojść do upadłosci firmy. Jeśli tak się stanie, to projekt Quercusa, spółki powołanej m.in. z inicjatywy 3 NFI do zintensyfikowania sprzedaży firm wytwarzających meble, poniesie częściową porażkę.
W skład Quercusa wchodzą Bialfam, Zefam (wraz z 3 NFI założyciele grupy), Meblomark i Meblostyl, od stycznia tego roku także Meblex i Gorzowskie Fabryki Mebli, a od lipca Majan, nowosądecki producent mebli tapicerowanych. W ubiegłym tygodniu Zefam złożył w zielonogórskim sądzie wniosek o rozpoczęcie postępowania układowego z wierzycielami. Nieoficjalnie wiadomo, że zadłużenie spółki wynosi około 10 mln zł.
— Firma trafiła do funduszu już z ogromnym zadłużeniem — tłumaczy Anna Smółka, rzecznik prasowy 3 NFI.
Obsługa zadłużenia ma niebagetelny wpływ na koszty działania przedsiębiorstwa. W firmie trwa restrukturyzacja, której podstawowym elementem jest redukcja zatrudnienia. Od 1995 r. z 1970 pracowników pozostało zaledwie 1050. Zlikwidowano także 3 z 10 zakładów.
Zaplanowane straty
Inna sytuacja jest natomiast w drugiej spółce portfelowej funduszu, bialskim Bialfamie, pomimo ponoszonych strat ma w miarę stabilną sprzedaż.
— Myślę, że kondycję spółek należy rozpatrywać w kontekście kryzysu na rynku meblowym — mówi Anna Smółka.
Trudna sytuacja rozpoczęła się wraz z kryzysem rosyjskim. Tuż przed nim powołano Grupę Handlową Quercus, która miała zniwelować skutki dekoniunktury. Prawdopodobnie jednak to właśnie załamanie sprzedaży w branży, mimo wsparcia Quercusa, pogorszyło sytuację Zefamu.
— Powołaliśmy spółkę w celu zintensyfikowania sprzedaży Bialfamu i Zefamu, i to jest jej główna misja — wyjaśnia Anna Smółka.
Quercus rozpoczął działalność w czerwcu ubiegłego roku, a poprzedni rok zakończył stratą netto około 3 mln zł.
— Była ona zaplanowana w związku z kosztami rozpoczęcia działalności — tłumaczy Adrianna Wilczyńska, rzecznik prasowy Quercusa.
Uparcie do przodu
Niepowodzenie z Zefamem nie zraża jednak zarządu Quercusa, ani też potencjalnych partnerów. Niewykluczone, że w najbliższym czasie grono grupy powiększy się o następne spółki.
— Prowadzimy rozmowy z firmami z branży, ale za wcześnie na podawanie bliższych szczegółów - mówi Adrianna Wilczyńska.
Wiadomo, że nie będzie to na pewno niemiecki producent Lord Sheratons Moebel, z którym Quercus prowadził negocjacje.
— Uznaliśmy, że sprzedaż jego mebli nie będzie dla nas korzystna — zaznacza Adrianna Wilczyńska.
Ukraińska spółka
Mimo nie najlepszych wyników finansowych Quercusa w pierwszym kwartale tego roku 3 NFI jest jednak zadowolony z jego działania. W ubiegłym roku przychody ze sprzedaży wyniosły bowiem prawie 20 mln zł, a firma działała zaledwie pół roku. Należy także dodać, że sprzedaż obejmowała jedynie rynek krajowy. Od tego roku natomiast rozpoczęły się poszukiwania rynków zagranicznych.
— Od niedawna działamy na Ukrainie, w Armenii i Niemczech — dodaje Adrianna Wilczyńska.
W Armenii otwarte zostało przedstawicielstwo grupy, w Niemczech — agencja, a na Ukrainie powstała nowa spółka. W najbliższej przyszłości grupa planuje także wejście na rynek rosyjski.