Polski rynek małego AGD skurczył się w I półroczu. Spółce udało się poprawić wyniki dzięki zagranicy.
Z danych GfK Polonia wynika, że polski rynek małego AGD skurczył się w I półroczu o 8,5 proc. Spadła również krajowa sprzedaż Zelmera, ale wolniej, bo o 7,6 proc.
— We znaki dały się powodzie i żałoba narodowa. Jestem jednak przekonany, że II półrocze będzie na rynku polskim znacznie lepsze — mówi Janusz Płocica, prezes Zelmera.
Pomimo tych spadków Zelmerowi udało się poprawić wyniki rok do roku. Przychody za I półrocze wzrosły o 17,9 proc., do 247,2 mln zł. Zysk operacyjny zwiększył się o blisko 50 proc., do 20,8 mln zł. Zelmer wypracował 17,2 mln zł zysku netto, wobec 1,15 mln zł straty przed rokiem (spowodowanej w dużej mierze transakcjami opcyjnymi).
— Nasze przychody wzrosły dzięki eksportowi, głównie sprzedaży w Rosji i na Ukrainie — podkreśla Janusz Płocica.
Rynki te odpowiadają za 2/3 eksportu spółki.
— Mamy tam wciąż bardzo duży potencjał wzrostu. Uzupełniamy asortyment w sklepach i promujemy markę — mówi Janusz Płocica.
Wszystko to ma sprawić, że sprzedaż Zelmera będzie w tym roku rekordowa. Pod względem zysku netto spółka chciałaby się zbliżyć do rezultatu z 2007 r. (34,5 mln zł).
Niebawem powinna ruszyć budowa nowego zakładu Zelmera. Produkcja powinna tam ruszyć w połowie przyszłego roku.
— Pełne efekty tej inwestycji będą widoczne od 2012 roku — podkreśla Janusz Płocica.
Po przeniesieniu do nowej fabryki Zelmer będzie chciał sprzedać nieruchomości w Rzeszowie. Na koniec 2009 r. wyceniano je na około 30 mln zł.