ZEO liczy na partnera

Agnieszka Berger
opublikowano: 2002-08-01 00:00

Ministerstwo skarbu może mieć nie lada kłopot ze sprzedażą Zespołu Elektrowni Ostrołęka. Do resortu wpłynęły trzy lub nawet cztery oferty, ale, jak nieoficjalnie wiadomo, tylko jedna z nich — belgijskiego Electrabela — spełnia wymogi przetargu.

Ministerstwo skarbu nie chce rozmawiać o przetargu na Zespół Elektrowni Ostrołęka (ZEO), choć termin składania ofert upłynął trzy tygodnie temu. Milczenie resortu wiąże się prawdopodobnie z obawą o niepowodzenie tej niełatwej prywatyzacji.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że do ministerstwa wpłynęły trzy, a może nawet cztery oferty zakupu Ostrołęki. Problem w tym, że — poza jedną, złożoną przez belgijską firmę energetyczną Electrabel — nie spełniają one wymogów przetargu. Nie jest do końca jasne, co kryje się za tym sformułowaniem. Nie chodzi podobno o jakość samych oferentów, którymi — jak podają nieoficjalne źródła — mają być firmy zagraniczne związane z branżą energetyczną, choć nieobecne na polskim rynku.

Taki stan rzeczy jest oczywiście bardzo niekorzystny dla Skarbu Państwa. Gdyby MSP miało dopuścić do dalszych etapów przetargu tylko Belgów z Electrabela — o ile ci w ogóle zdecydowaliby się na złożenie oferty wiążącej — nie wynegocjowałoby raczej szczególnie korzystnych warunków transakcji. Dlatego jest prawdopodobne, że resort, zanim podejmie rokowania, poprosi potencjalnych konkurentów Electrabela o uzupełnienie propozycji. Jednak nawet jeśli spełnią oni oczekiwania MSP, sprzedaż ZEO i tak nie będzie łatwym przedsięwzięciem.

Lokalizacja w północno-wschodniej części kraju powoduje, że ostrołęcka firma ponosi bardzo wysokie koszty związane z koniecznością transportu paliwa na duże odległości.

— Około połowy węgla kupujemy od lubelskiej Bogdanki. Jest on jednak wysoko zasiarczony, a my nie mamy jeszcze instalacji odsiarczania spalin. Dlatego musimy mieszać węgiel z Lublina z czystszym paliwem sprowadzanym aż ze Śląska — wyjaśnia Sławomir Nosek, prezes ZEO.

Brak instalacji tego typu na wszystkich trzech 200-megawatowych blokach elektrowni należącej do zespołu to kolejny problem. Firma musi uporać się z tą inwestycją do 2006 r., kiedy zaostrzą się normy dotyczące emisji zanieczyszczeń.

— Koszt niezbędnych inwestycji szacujemy na 40-50 mln USD (160- -200 mln zł) — ocenia prezes ZEO.

To nie wszystko. Jeszcze większych nakładów będzie wymagać w przyszłości modernizacja, a właściwie — postawienie od nowa, wchodzącej w skład zespołu elektrociepłowni.

— Ze względu na bliskość gazociągu jamalskiego rozsądne wydaje się wybudowanie źródła (o mocy około 200 MWe i 300 MWt) opalanego gazem. Jednak koszt takiego przedsięwzięcia to około 150 mln USD (600 mln zł).

Tymczasem roczna amortyzacja ZEO, która wynosi około 30 mln zł, wystarcza zaledwie na bieżące prace modernizacyjne i remontowe. Nie ma też szans, przynajmniej na razie, na sfinansowanie inwestycji z zysku. Od kilku lat ZEO działa z wynikiem zero-plus. Osiąga go głównie dzięki pracy (jako tzw. must-run) na potrzeby krajowego systemu energetycznego. Firma sprzedaje też energię cieplną, której głównym odbiorcą (2/3) jest pobliski Intercell. Resztę kupuje miasto i pomniejsze zakłady przemysłowe.

— Próbujemy też szukać miejsca na wolnym rynku energii elektrycznej. Na sierpień mamy podpisany kontrakt z Zakładem Energetycznym Warszawa-Teren na sprzedaż mocy szczytowych. Mamy nadzieję, że uda się go przedłużyć — mówi Sławomir Nosek.

Na razie elektrownia pracuje na pół gwizdka. Zimą wykorzystuje dwa spośród trzech bloków, a latem tylko jeden. To sprawia, że ZEO ma również wysokie koszty stałe. W firmie pracuje blisko 1300 osób. Zatrudnienie zmniejsza się jedynie w sposób naturalny — w ostatnich latach w ZEO ubywa średnio po 30 osób rocznie.

— W regionie bezrobocie przekracza 20 proc. — mówi prezes.

Spółka próbuje wdrażać program oszczędnościowy, rezygnując z kupowania usług na zewnątrz. Szef ZEO przyznaje jednak, że restrukturyzacja wewnętrzna jest nieunikniona.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót