Zgodnie z prawem i zasadami

Dawid Tokarz
opublikowano: 2005-11-18 00:00

Udało nam się dotrzeć do Mike’a Fliderbauma, prezesa BBC. Na spotkanie z nami przyszedł z dwoma albumami.

W pierwszym znajdowały się artykuły prasowe, dotyczące działalności (głównie kulturalnej) Jacka Fliderbauma. W drugim — jego zdjęcia ze znanymi osobistościami (Jan Paweł II, prezydent Kwaśniewski, premier Cimoszewicz, były prezydent Izraela, ambasadorowie Polski w Izraelu i Izraela w Polsce, Krzysztof Penderecki).

Puls Biznesu: BBC to bardzo tajemnicza spółka. Czy może pan podać podstawowe informacje — jak przychody czy rodzaj działalności firmy?

Mike Fliderbaum: Jesteśmy spółką prywatną. Nie upubliczniamy informacji o naszych interesach, działaniach, klientach, nie ujawniamy też naszych wyników finansowych. Mogę jednak powiedzieć, że nasza firma już od lat 50. handluje z polską, importujemy żelazo i stal, zawieraliśmy transakcje z Centrozapem, później Stalexportem. Są warte rocznie miliony dolarów.

Wiem, że pański ojciec już od początku lat 60. prowadzi w Polsce interesy. Może przynajmniej o tym mógłby pan coś powiedzieć?

Chętnie. Mój ojciec był jednym z pionierów w handlu barterowego z Polską. Zajmował się eksportem produktów, takich jak węgiel czy stal na rynki międzynarodowe. Potem, pod koniec lat 80., wspólnie zaczęliśmy działać w branży wysokich technologii, wprowadzając spółki z tego sektora na polski rynek. I mimo że nie reklamujemy swej działalności, jesteśmy bardzo dobrze znani i poważani w Polsce. I to dlatego Rafael, jedna z najbardziej znanych izraelskich spółek zbrojeniowych, jakieś pięć lat temu zdecydował się na współpracę z nami, a po wygraniu przetargu na dostawę pocisków przeciwpancernych dla polskiej armii — wybrał nas na dostawcę offsetu, odpowiedzialnego za offset pośredni w Polsce.

A propos... Największym projektem, w którym uczestniczycie, jest zakup w Stoczni Gdynia dwóch statków. Termin realizacji I etapu tego zobowiązania mija z końcem 2005 r. Według naszych informacji nie ma szans na jego realizację. Jak pan to skomentuje?

Od początku programu offsetowego pracujemy nad wieloma inwestycjami. Ten projekt na razie nie wypalił, bo okazało się, że Stocznia Gdynia ma pełny portfel zamówień na statki. Ale proszę pamiętać, że termin realizacji pierwszego etapu tego zobowiązania mija 31 grudnia 2005 r. Proszę też pamiętać, że w takich sytuacjach planowane projekty inwestycyjne mogą być zastępowane innymi, o podobnej wartości.

Ale niemożliwe jest zrealizowanie takiego projektu w półtora miesiąca...

Zgodnie z prawem możemy go wymienić na inny.

Zrobicie to? Jeśli tak, to na jaki inny projekt? Czasu jest niewiele...

Zobaczymy 31 grudnia.

BBC jest offsetodawcą w innym projekcie — zakupu traktorów, produkowanych przez Bumar. Termin realizacji pierwszego etapu tego zobowiązania także upływa 31 grudnia...

Mogę powiedzieć oficjalnie, że zostanie on zastąpiony przez inny o wyższej wartości: wieloletnie dostawy do Rafaela produktów chemicznych bydgoskiego Nitrochemu.

Na razie jednak z realizacją offsetu są duże problemy. Jak w tym kontekście skomentuje pan treść notatki o BBC, przygotowanej na zlecenie KPS?

Nie zajmujemy się plotkami. Każdy, kto współpracował z nami i zna historię mego ojca, wie, że to bzdury! Prowadzimy biznes zgodnie z prawem i zasadami. To dlatego Rafael nas wybrał — i dokonał właściwego wyboru. Dlatego do dziś są między nami znakomite relacje. My odpowiadamy za swe obietnice — mogę pana zapewnić, że wywiążemy się ze wszystkich zobowiązań.