Czytasz dzięki

Zieleń gospodarki niejeden ma odcień

opublikowano: 15-10-2020, 22:00

Zmieniać barwę musi nie tylko realna gospodarka, lecz również biznesowa mentalność.

Najpopularniejsze na świecie banknoty, czyli dolary amerykańskie, są zielone, dlatego ten właśnie kolor kojarzy się z niemałymi pieniędzmi. Umieszczenie panelu „Zielone finanse a zielona transformacja — rola sektora bankowego w nowej strategii wzrostu gospodarczego” w programie X Europejskiego Kongresu Finansowego było więc oczywistością. Zwłaszcza po wytyczeniu zielonego kursu budżetowego przez Unię Europejską.

Trzeba ujednolicić metodologię oceny wartości zielonych projektów — to jeden z
postulatów, które padły w dyskusji. Skoro graficy wyodrębnili co najmniej 18
odcieni zieleni, to finansowi decydenci i inwestorzy powinni wiedzieć, czy
wchodzą w ledwie śladowy seledyn, czy intensywny malachit.
Zobacz więcej

EKOGRADACJA:

Trzeba ujednolicić metodologię oceny wartości zielonych projektów — to jeden z postulatów, które padły w dyskusji. Skoro graficy wyodrębnili co najmniej 18 odcieni zieleni, to finansowi decydenci i inwestorzy powinni wiedzieć, czy wchodzą w ledwie śladowy seledyn, czy intensywny malachit. Łukasz Głowala

Panel prowadził Maciej Grabowski, prezes fundacji Centrum Myśli Strategicznych, były wiceminister finansów z lat 2008-13 i minister środowiska 2013-15. Przypomniał, że na stole leżą ogromne kwoty. Z unijnego programu odbudowy Polska może uzyskać nawet 64 mld EUR na zielone inwestycje (oraz cyfryzację), ale wspólnotawyznacza coraz bardziej ambitne cele klimatyczne.

Marcus Heinz, przedstawiciel Banku Światowego (BŚ) w Polsce i republikach bałtyckich, objął placówkę na początku epidemii. Potwierdził, że bez względu na anormalne okoliczności program BŚ systematycznie zielenieje, skupiając się na wyzwaniach związanych ze zmianami klimatycznymi i środowiskowymi. Bank będzie nadal pomagał np. we wdrażaniu flagowego programu „Czyste powietrze”. Właśnie zielone inwestycje i zrównoważony rozwój powinny stać się silnikiem, który po opanowaniu kryzysu rozrusza polską gospodarkę.

Także Grzegorz Zieliński, dyrektor regionalny Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR), zaakcentował zielone priorytety. Finansowanie banku na koniec 2019 r. dotyczyło już w 43 proc. ekoinwestycji, przy czym to odsetek obejmujący również centralną Azję i północną Afrykę — w Polsce poziom wzrósł aż do 62 proc. Celem EBOR jest zapewnienie finansowania bankom komercyjnym,które mają dystrybuować pieniądze na zielone projekty — m.in. leasing, faktoring, listy zastawne. W gospodarce realnej EBOR wspiera m.in. transformację sektora energetycznego, a także program zielonych miast, do którego przystąpiła Warszawa. Niedawno zawarto umowę z Tauronem, który wypuści korporacyjne obligacje jeszcze nie zielone, ale wspomagające odchodzenie od węgla.

Do 2025 r. już ponad połowa pieniędzy z EBOR będzie zielona, a w Polsce znacznie więcej. Inny wątek podjęła Aleksandra Bluj, wiceprezes GPW Benchmark. Zazielenianie nie może ograniczać się do gospodarki realnej, musi objąć także myślenie o przepływach kapitałowych. Informowanie inwestorów, np. o postępach dekarbonizacji, staje się dla notowanych spółek problemem.Dlatego konieczne jest ujednolicenie pomiarów zielonego ryzyka i przekazywanie zobiektywizowanych danych. Wychodząc naprzeciw takim potrzebom, GPW w 2019 r. uruchomiła nowy indeks WIG-ESG. Stara się wpływać na spółki, aby inkorporowały zielone myślenie nie tylko w spłyconym kontekście bieżących wyników finansowych, ale też w długiej perspektywie.

Temat kontynuował Łukasz Kolano, dyrektor zarządzający UN Global Compact Network Poland. Do tej inicjatywy ONZ przystąpiliśmy w 2019 r. jako pierwsze państwo z regionu. Jej celem jest przekonywanie prywatnego biznesu do zrównoważonego rozwoju. Włączanie się wielkich banków rozwojowych, takich jak BŚ i EBOR, jest bardzo ważne, ponieważ mają one moc mobilizowania kapitałów i wyznaczania standardów. Zaakceptowanie obowiązku zrównoważenia rozwoju przychodzi jednak sektorowi komercyjnemu z trudem. Za granicą odpowiedzialność za klimat stała się już normą, w Polsce to jeszcze nowość.

O praktyce zazieleniania portfeli wspomniał Jarosław Rot z BNP Paribas Banku Polska. Ekologiczna dewiza grupy brzmi: „Nie ma biznesu na martwej planecie”. BNP finansuje m.in. sektor energetyczny, wspomagając ustalenia klimatycznego szczytu COP21 z Paryża oraz 17 celów zrównoważonego rozwoju ONZ. Podczas COP24 w Katowicach bankowa grupa podpisała z czterema innymi umowę w sprawie wypracowania wspólnej metodologii dostosowania działalności do klimatycznych ustaleń ONZ. Przed miesiącem została ona udostępniona do wdrażania każdemu bankowi. Nie tylko świat biznesu, lecz także decydenci polityczni i opinia publiczna muszą przestać traktować zielone inwestycje negatywnie — jako koszty. Konieczna jest zmiana percepcji i spojrzenie pozytywne: zielona transformacja to inwestycje, rozwój, innowacje, praca i poprawa stanu zdrowia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane