Zielone serwerownie

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2015-04-08 00:00

Gdy się mówi o green IT, chodzi głównie o energooszczędne centra danych.

Ośrodki przetwarzania danych nie zawsze przejmowały się emisją szkodliwych substancji i negatywnym wpływem na środowisko naturalne. Zmieniło się to wraz z nastaniem mody na green IT i kryzysem, który wymusił na firmach oszczędności.

Działania w ramach tzw. zielonego data center obejmują zarówno recykling zużytego sprzętu elektronicznego i elektrycznego, jak i ograniczanie zużycia energii przy jednoczesnym zwiększeniu wydajności i stopnia konsolidacji rozwiązań IT. Jakie serwerowe technologie spod znaku eko są dziś na topie?

— Uznanie zyskuje wirtualizacja, która pozwala na konsolidację setek, a nawet tysięcy fizycznych systemów i uruchomienie działających na nich aplikacji na znacznie mniejszej liczbie serwerów. Pozbycie się zbędnych maszyn zmniejsza pobór energii przez centra danych, zwiększa dostępne w nich miejsce i skutecznie ogranicza koszty chłodzenia — mówi Artur Matzka, dyrektor ds. infrastruktury IT w Integrated Solutions.

Według danych tej spółki, dzięki wirtualizacji firmy osiągają średnio o 80 proc. wyższy stopień wykorzystania zasobów serwerowych, 70 proc. oszczędności na rachunkach za prąd i o 50 proc. niższe koszty operacyjne i nakłady inwestycyjne.

Dodatkowe korzyści to sprawniejsze zarządzanie i szybsze reagowanie na potrzeby biznesowe przedsiębiorstwa. Środowiska wirtualne pozwalająteż w sposób inteligentny, dynamiczny i automatyczny dopasowywać moc obliczeniową i niezbędne zasoby serwerowe do realnych i bieżących potrzeb przetwarzania.

— Oznacza to możliwość oddania w czasie rzeczywistym zapasu wolnej mocy do systemów, które tego najbardziej potrzebują. Z drugiej zaś strony powoduje to optymalizację poboru energii, kiedy systemy informatyczne nie przetwarzają żadnych danych, przez „usypianie” zbędnych serwerów — opisuje Artur Matzka.

Innym pomysłem na zielone IT jest wykorzystanie usług chmurowych. Dzięki cloud computingowi można prowadzić działalność i uruchamiać systemy bez konieczności instalowania i administrowania własnym sprzętem komputerowym i oprogramowaniem.

— Dzisiaj wystarczy kupić moc obliczeniową w formie usługi, aby biznes mógł realizować swoje cele. Nie potrzeba już budować własnej serwerowni i wyposażać jej w energochłonne serwery, a także zatrudniać dodatkowych informatyków — wskazuje Krzysztof Witczak, dyrektor zarządzający Itelligence.

Co równie ważne: przekazywanie swoich cyfrowych zasobów zewnętrznym partnerom wcale nie musi się wiązać z lękiem o własne dane.

— Wielu klientów docenia aplikacje w chmurze, bo pozwalają im ograniczać inwestycje w infrastrukturę IT, znacznie skracają okres wdrożenia, a także ułatwiają aktualizacje. Korzystając z istniejących centrów danych, dostawcy teleinformatyki mogą wprowadzać rozwiązania chmurowe, które spełniają najwyższe standardy bezpieczeństwa w sensie prawnym, technologicznym i fizycznym — podkreśla Krzysztof Witczak. Dlaczego centra danych powinny inwestować w zielone technologie?

— Konsolidacja i wirtualizacja infrastruktury IT, ale także mniej przełomowe rozwiązania, związane np. z chłodzeniem urządzeń i utrzymywaniem odpowiedniej temperatury w serwerowni, to wyznacznik nowoczesności przedsiębiorstwa — twierdzi dyrektor Matzka.

Stawką jest zachowanie dużej elastyczności działania, a także znaczne zmniejszenie kosztów utrzymania środowiska informatycznego. Powodami ubocznymi, ale niezmiernie ważnymi, są ochrona środowiska i wizerunek firmy odpowiedzialnej społecznie.

Możesz zainteresować się również: