Zielony wybór Zygmunta Solorza

Zygmunt Solorz, jeden z najbogatszych Polaków, chce promować Polskę czystą ekologicznie. Dla energetycznego PAK to żadna zmiana — złoża węgla brunatnego i tak się kończą.

Publiczne wypowiedzi Zygmunta Solorza, jednego z najbogatszych Polaków, nie są częste. Tym większą uwagę przyciągnęło poniedziałkowe oświadczenie rozesłane przez służby prasowe Telewizji Polsat, kontrolowanej przez miliardera.

„Zapraszam wszystkich do zaangażowania się w Program Czysta Polska. Dla nas, naszych dzieci i wnuków” — czytamy w komunikacie.

Program ma na celu „uświadamianie Polaków w jakim środowisku żyją i inspirowanie do dyskusji i działania”.

„Już poprosiłem firmy, w które jestem zaangażowany, aby każda z nich przyjrzała się, co moglibyśmy zrobić” — mówi Zygmunt Solorz. Przyjrzeliśmy się i my.

PAK brakuje złóż

Dla Programu Czysta Polska największe znaczenie ma to, co zrobi Zespół Elektrowni Pątnów- Adamów-Konin, czyli notowany na giełdzie wytwórca energii z węgla brunatnego. Zygmunt Solorz kontroluje ponad połowę kapitału firmy, a ostatnio zaskoczył rynek ogłoszeniem wezwania na wszystkie akcje. Miliarder podkreśla w komunikacie, że ZE PAK rozpoczął już proces zmniejszenia udziału węgla w produkcji energii. Nie wspomniał jednak, że część złóż zasilających bloki jest na wyczerpaniu.

„Transformacja ZE PAK od wytwarzania energii węglowej do zielonej zajmie pewien czas. Chcemy być liderem zmian i pokazać, że można skutecznie wytwarzać energię neutralną dla środowiska naturalnego” — mówi cytowany w komunikacie Henryk Sobierajski, p.o. prezesa ZE PAK.

To, że ZE PAK przechodzi transformację, jest jasne m.in. dla Pawła Puchalskiego, szefa działu analiz Domu Maklerskiego Santander.

— ZE PAK był wytwórcą prądu czysto węglowym, teraz wolumen produkcji na bazie węgla spada, ale zmieniają się też proporcje. Działa już jeden blok biomasowy, w planach jest budowa drugiego, planowana jest też budowa farmy fotowoltaicznej — twierdzi Paweł Puchalski.

Polsat opowie o ekologii

O ile ZE PAK może wpłynąć na ograniczenie zanieczyszczeń, o tyle rola innych spółek Zygmunta Solorza w procesie poprawy jakości powietrza w Polsce jest mniej jasna. Podstawę majątku Zygmunta Solorza stanowi kontrolny pakiet akcji Cyfrowego Polsatu, wyceniany na ponad 11 mld zł. W spółce tej miliarder łączy działalność nadawcy telewizyjnego i radiowego, operatora platformy płatnej telewizji oraz operatora telekomunikacji mobilnej (Plus) i dostawcy infrastruktury. W komunikacie wspomniano, że „naturalną rolą dla Telewizji Polsat jest promocja i informowanie o działaniach związanych z tematami proekologicznymi”, a grupa Cyfrowy Polsat wprowadziła do floty samochody zeroemisyjne.

— Będziemy informować o stanie i jakości powietrza, przyczynach, skutkach, ale też możliwych rozwiązaniach i sukcesach w ramach Programu Czysta Polska. Chcielibyśmy też pokazywać, że nasi widzowie każdego dnia mogą zrobić coś dla środowiska — oszczędzać prąd, wodę, wymienić piec, używać niskoemisyjnego paliwa do spalania w piecu czy segregować śmieci. Stworzymy swego rodzaju platformę komunikacyjną na czele z ekipą telewizyjną zajmującą się wspomnianymi kwestiami. Ponad 30 naszych kanałów będzie zaangażowanych w projekt — mówi Stanisław Janowski, prezes Telewizji Polsat.

Z raportu niefinansowego Cyfrowego Polsatu wynika, że w 2018 r. grupie rzeczywiście udało się mocno zmniejszyć zużycie paliwa — w przypadku oleju napędowego było ono o 26 proc. niższe niż rok wcześniej.

„Spadek zużycia oleju napędowego spowodowany jest zmniejszeniem liczby samochodów z silnikiem diesla. Od 2018 r. zmienił się trend zakupowy i w grupie kupowano bardzo ekologiczne samochody z silnikami benzynowymi oraz auta elektryczne” — podaje Cyfrowy Polsat.

Wszystko dla wnuczek

Zygmunt Solorz od pięciu lat zwycięża nieprzerwanie w przygotowywanym przez „PB” zestawieniu najbogatszych inwestorów indywidualnych na warszawskiej giełdzie, a o tytuł najbogatszego Polaka walczy z Michałem Sołowowem.

„Dla wielu Polaków jestem po prostu biznesmenem, ale jestem również ojcem i dziadkiem — i mam już dwie wnuczki. Widzę dzisiaj, że dajemy naszym wnukom czy dzieciom świat bardzo nowoczesny, ale jednocześnie zanieczyszczony. A ja chcę dać moim wnuczkom szansę życia w świecie nie tylko nowoczesnym, ale również czystym” — podsumowuje Zygmunt Solorz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska, Współpraca: MZAT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu