Zła waloryzacja kwotowa

DI
09-01-2012, 00:00

KOMENTARZ

JEREMI MORDASEWICZ

doradca zarządu PKPP Lewiatan

Rząd proponuje zmianę zasad waloryzacji emerytur i rent, z proporcjonalnej na kwotową, na czas jednego roku. Jest to zdecydowanie zła decyzja, i to z dwóch ważnych powodów. Po pierwsze: tylko waloryzacja proporcjonalna chroni realną wartość emerytur. Po drugie: wprowadzanie zmian w systemie emerytalnym na jeden rok daje niewielkie korzyści, a podważa wiarę obywateli w jego stabilność i zaufanie do państwa.

Waloryzacja emerytur ma na celu zachowanie ich realnej wartości i niedopuszczenie do stopniowego zmniejszania siły nabywczej emerytur w wyniku inflacji. Warunek ten spełnia jedynie waloryzacja proporcjonalna zwiększająca emerytury o wartość inflacji. Rezygnacja z niej oznacza, że osoby o niskich świadczeniach otrzymają podwyżki większe, niż wynikałoby to z inflacji. Waloryzacja kwotowa, w wysokości 71 złotych dla wszystkich emerytów, jest korzystna dla osób otrzymujących świadczenia poniżej 1480 złotych, ale niekorzystna dla pozostałych. W przypadku osób otrzymujących obecnie powyżej 1480 złotych podwyżka nie zrekompensuje inflacji.

Kwotowa waloryzacja emerytur zrywa związek między wysokością emerytury i wielkością składek wpłaconych w okresie aktywności zawodowej, premiuje osoby, które pracowały krócej i mniej wydajnie i w efekcie otrzymywały mniejsze wynagrodzenia. Gdyby waloryzacja kwotowa obowiązywała długo, doprowadziłaby do zrównania emerytur i osłabiła motywację do płacenia składek na fundusz emerytalny.

Natomiast zmiana zasad waloryzacji emerytur na jeden rok, jak proponuje rząd, jest działaniem niezwykle szkodliwym. Korzyści dla osób otrzymujących niskie świadczenia będą niewielkie, ale koszt zmiany będzie ogromny.

Po pierwsze: zmiana zasad waloryzacji narusza stabilność systemu emerytalnego, który ma charakter długoterminowej umowy międzypokoleniowej, i podważa zaufanie obywateli do państwa. W konsekwencji osłabia motywację do ujawniania dochodów, opłacania podatków i składek na ubezpieczenia społeczne. Po drugie: incydentalne zmiany w systemie emerytalnym są kosztowne w obsłudze. Zmiana zasad waloryzacji świadczeń na jeden rok, wymagająca przeprowadzenia całego procesu legislacyjnego, zmian w systemie informatycznym ZUS, poinformowania ubezpieczonych, będzie kosztowała podatników grube miliony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Zła waloryzacja kwotowa