Złe wieści dla rynku miedzi

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 2012-05-30 00:00

SUROWCE

Kolejne dane z Chin pokazują jasno, że tempo wzrostu gospodarczego w tym kraju słabnie. Poza najpopularniejszymi danymi (indeksy PMI, produkcja przemysłowa) świadczy o tym także wiele bardziej szczegółowych informacji z poszczególnych branż. Co więcej, tempo spowalniania chińskiej gospodarki budzi obawy o pęknięcie bańki na rynku nieruchomości, od kondycji którego zależą finanse nie tylko deweloperów, ale także banków komercyjnych i samorządów.

Już teraz roczna dynamika cen jest ujemna, a niedobór popytu na mieszkania duży. Przy spowalniającym wzroście ten deficyt będzie rósł, wywierając dalszą negatywną presję na ceny, mogąc ostatecznie doprowadzić do załamania w inwestycjach, które były w ostatnich latach motorem wzrostu PKB. Jeśli do tego dojdzie, popyt na surowce przemysłowe, w tym także miedź, załamie się.

To właśnie obawy o taki scenariusz, wraz z sytuacją wokół Grecji, odpowiadają za ostatnie spadki cen na rynku miedzi. Spadkom cen sprzyjają również rosnące zapasy wielu surowców przemysłowych w chińskich portach, które są kolejnym dowodem na spowolnienie w branży budowlanej. Chińskie władze widzą, co się dzieje w gospodarce, dlatego też szansa na nową, silną interwencję (obniżanie stóp procentowych i stymulację fiskalną) jest bardzo duża. Przy wyprzedanym rynku mogłaby ona pomóc w chwilowym odbiciu cen na rynkach surowców. Trudno oczekiwać, aby władze w Pekinie zdecydowały się na uruchomienie tak dużego pakietu stymulacyjnego, jak przed trzema laty (500 mld USD). Najprawdopodobniej ponownie wsparte będą te same sektory co w roku 2009: infrastruktura publiczna i rynek nieruchomości.

Poza obawami o stan popytu w przyszłości coraz lepiej prezentuje się także potencjał wzrostu podaży surowca. W opublikowanych w kwietniu prognozach International Copper Study Group oczekuje wzrostu podaży w 2013 r. o blisko 7 proc. r/r. To zaś przy znacznie niższej dynamice wzrostu popytu powinno doprowadzić do powstania pierwszej od czterech lat nadpodaży na rynku miedzi. W przypadku realizacji skrajnego scenariusza w Chinach nadwyżka podaży mogłaby być jeszcze większa. Takiego scenariusza obawia się coraz więcej koncernów wydobywczych, których władze zapowiadają ograniczanie wydatków na nowe projekty.

W scenariuszu bazowym oczekujemy kontynuacji spadków notowań miedzi w kolejnych miesiącach. W przypadku ogłoszenia przez władze Chin nowego pakietu stymulacyjnego (plotki mówią o czerwcu) ceny większości surowców przemysłowych mogą chwilowo mocno odbić. Jednakże nie należy oczekiwać nowej hossy na rynku surowców, podobnej do tej z lat 2009-11. Rozwiązania te odsuną tylko w czasie coraz bardziej prawdopodobny scenariusz twardego lądowania. W dłuższym okresie coraz większą presją dla notowań miedzi powinna być także szybko rosnąca podaż.