Złoto taniało podczas poprzednich sesji. Na rynku terminowym zniżka kursu była najdłuższa od sierpnia. W środę inwestorzy zaczęli w końcu kupować złoto pomimo umocnienia dolara. Oprócz obniżonej ceny inwestorów miała zachęcać do tego obawa wzrostu zmienności na rynkach po publikacji w środę po sesji raportu kwartalnego amerykańskiej spółki Nvidia, a także publikacji w czwartek danych makro o rynku pracy w USA we wrześniu. Popyt osłabł pod koniec dnia z powodu umocnienia się dolara. Jego indeks, pokazujący zmianę wartości wobec koszyka głównych walut, rósł najmocniej od września po tym jak protokół z ostatniego posiedzenia Fed pokazał, że większość sceptycznie oceniała możliwość kolejnej obniżki stóp w grudniu. W reakcji rynek zaczął w środę uwzględniać w cenach prawie 70 proc. prawdopodobieństwo utrzymania obecnego poziomu stóp do końca tego roku. We wtorek nie przekraczało 50 proc.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z wiodących, listopadowych kontraktów rósł o 16,40 USD, czyli 0,4 proc., do 4077,70 USD. Oznacza to przerwanie serii czterech spadków z rzędu i największą zwyżkę od tygodnia. Złoto z najmocniej handlowanego, grudniowego kontraktu, drożało wieczorem o 0,2 proc. do 4073,90 USD. Na rynku kasowym cena kruszcu rosła w tym samym czasie o 0,15 proc. do 4073,95 USD.
