Na rynku spot złoto drożało nawet do 2345 USD za uncję. Obecnie jego kurs rośnie o 0,7 proc. do 2343,98 USD i jest najdroższe od 6 czerwca.
Tim Waterer, główny analityk KCM Trade powiedział, że nadal faworyzuje złoto z powodu „krzywej stóp procentowych, która osiągnęła szczyt”. W jego ocenie, rynek złota będzie w konsolidacji dopóki nie pojawią się kolejne dane makro pokazujące słabnięcie gospodarki USA i zmieniające perspektywy luzowania polityki pieniężnej Fed.
Wcześniej w tym tygodniu rozczarowanie wywołał niższy niż oczekiwano wzrost sprzedaży detalicznej w maju w USA. W czwartek podane zostaną dane o liczbie tzw. nowych bezrobotnych, a w piątek S&P Global opublikuje wstępne czerwcowe wskaźniki PMI dla gospodarki USA.
„Byczy” dla notowań złota jest niedawnych raport Goldman Sachs, w którym stratedzy banku przekonują, że jest ono najlepszym zabezpieczeniem przed możliwym wzrostem inflacji po wyborach prezydenckich i do Kongresu USA. Goldman Sachs prognozuje, że do końca tego roku cena złota może wzrosnąć nawet do 2700 USD za uncję m.in. z powodu dalszego zwiększania przez banki centralne udziału kruszcu w rezerwach oraz zakupów złota przez gospodarstwa domowe w Azji.
