W poniedziałek notowania złota zwyżkują o 1,2 proc., do najwyższego pułapu od trzech tygodni. Kruszcowi, który z ostatnim kwartale dał zarobić najwięcej od trzydziestu lat, bo aż 16,2 proc., pomaga słabość dolara, w którym wyrażone są jego notowania. Amerykańska waluta zmierza do najniższego od pół roku zamknięcia względem euro.
- Złoto wspiera słabość dolara. Tendencja wzrostowa ma się dobrze, bo próba sprowadzenia notowań poniżej 1200 USD nie powiodła się, nawet mimo dobrych marcowych danych z amerykańskiego rynku pracy – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Gnanasekar Thiagarajan, dyrektor indyjskiej firmy doradczej Commtrendz Risk Management Services.
Kruszec wspierają także spadające szanse na podwyżkę stóp procentowych Fedu. Prawdopodobieństwo, że dojdzie do niej w tym roku, spadło w ciągu tygodnia z 58 proc. do zaledwie 48 proc., wynika z notowań instrumentów pochodnych. Prognozę średnich cen kruszcu na ten rok o 9 proc. podniósł tymczasem bank RBC Capital Markets, uzasadniając to łagodnym nastawieniem Fedu i silnym popytem.
