W maju wydatki konsumentów wzrosły, sprzedaż domów wzrosła najbardziej od 2006 r., a liczba nowych bezrobotnych spadła. Poprawa sytuacji gospodarczej pobudziła spekulacje o ograniczeniu przez Rezerwę Federalną programu skupu obligacji, który wsparł wzrost cen złota.
- Dobre dane gospodarcze zmniejszają zapotrzebowanie na złoto. Cena może dalej spadać – ocenia Adam Klopfenstein z Archer Financial.
W czwartek po południu cen kruszcu spadła poniżej 1200 USD za uncję, czyli najniższego poziomu od sierpnia 2010 r. Od początku roku złoto staniało już o 27 proc.
