Jednym z czynników implikujących aprecjację notowań tego szlachetnego metalu była zaskakująca (w kontekście czasu, a nie samej decyzji) obniżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Bank Rezerw Federalnych zdecydował się zredukować benchmarkową stopę funduszy federalnych o 50 punktów bazowych do przedziału 1-1,25 proc. Z miejsca doprowadziło to do przeceny dolara i spadku rentowności papierów amerykańskiego skarbu.

Złoto
W rezultacie jednak podrożało złoto, traktowane jako bezpieczna przystań. Kwietniowe futures na ten surowiec zdrożały o 3,1 proc. (49,60 USD) do poziomi 1644,40 USD za uncję.