Złoty może się umocnić wobec euro do końca roku do 4,10 zł, twierdzi Narain. Wskazuje, że złoty zanotował od lipca, kiedy był rekordowo mocny, do lutego, największy spadek wartości wśród walut gospodarek wschodzących. Polska waluta straciła ok. 28 proc. i zaliczyła pięcioletnie minimum. Od tego czasu wzmocniła się o 9 proc. Ale to nie koniec.
- Oczekujemy, że globalny wzrost apetytu na ryzyko utrzyma się w dalszej części roku, z czego skorzystają osłabione wcześniej waluty, takiej jak polski złoty – napisał Narain w raporcie opublikowanym w środę. – Jego wzrost będzie wyższy niż innych walut regionu – podkreślił.
Strateg brytyjskiego banku twierdzi, że złoty jest obecnie „ekstremalnie tani”, o czym świadczy realny kurs wymiany o ponad 10 proc. niższy od średniej z pięciu lat.
Obawy, że Łotwa może zdewaluować lata i pociągnąć za sobą waluty regionu są przesadzone, uważa Narain.
- Polska gospodarka dobrze sobie radzi, Polska nie ma tego rodzaju problemów z zaciąganiem zagranicznych pożyczek co Łotwa i zarówno inflacja jak wzrost kredytu były tam niższe niż na Łotwie w minionych latach – podkreślił strateg Standar Chartered.
MD, Bloomberg