Dodatkowych impulsów dla złotego nie generują natomiast zmiany na samym rynku walutowym. Notowania EUR/USD, które w największym stopniu mają wpływ na kształtowanie się kursu polskiej waluty, pozostają dziś stabilne, wahając się w pobliżu poziomu 1,47 dolara.
O godzinie 15:04 kurs USD/PLN spadał o 1,7 grosza w stosunku do wczorajszego zamknięcia i testował poziom 2,4408 zł. Euro taniało o 1,9 gr (3,5925 zł), szwajcarski frank o 1,1 gr (2,1864 zł), a funt o 2,6 gr (4,8184 zł).
Większego wpływu na kształtowanie się sytuacji na
rynku walutowym nie miały, przedstawione dziś rano przez wiceminister Katarzynę
Zajdel-Kurowską, prognoz Ministerstwa Finansów dotyczących złotego i inflacji w
2008 roku. Ministerstwo szacuje, że w tym roku złoty umocni się o "kilka
procent". Wzrost inflacji CPI w Polsce osiągnie natomiast swe apogeum w I
kwartale, rosnąc do poziomu 4,0-4,1 proc. rok do roku, żeby później
systematycznie spadać aż do poziomu 2,5 proc. w grudniu 2008 roku.
Wtorkowe
notowania nie zmieniają układu sił na wykresach USD/PLN i EUR/PLN. Dzisiejsze
wahania wpisują się w obserwowaną stabilizację dolara z osią na poziomie
2,45 zł oraz podobną stabilizację EUR/PLN, którą można zamknąć przedziałem
3,59-3,61 zł. Obie pary czekają na nowe impulsy. Kluczowe powinno być przede
wszystkim zachowanie globalnych rynków akcji. Ewentualna nowa fala
wyprzedaży na giełdach, a jej prawdopodobieństwo znacznie wzrosło po
zeszłotygodniowych spadkach na Wall Street (wpływ słabych danych z
amerykańskiego rynku pracy - stopa bezrobocia w USA wzrosła w grudniu do 5 proc.
z 4,7 proc.), automatycznie zwiększy awersję do ryzyka, przekładając się na
wyprzedaż złotego i innych walut regionu.
Ten mechanizm działa oczywiście w
drugą stronę. Poprawa sytuacji na światowych rynkach akcji, będzie premiować
takie waluty jak złoty, prowadząc do ich umocnienia. Wówczas, jeszcze w styczniu
należy oczekiwać nowych rekordów złotego w relacji do euro i dolara.
Marcin R. Kiepas
[email protected]
X-Trade
Brokers DM S.A.