Komisja Nadzoru Finansowego udzieliła TFI PZU zezwolenia na utworzenie trzeciego ETF-a. Asset manager z grupy największego krajowego ubezpieczyciela zapowiadał, że będzie to fundusz surowcowy, zarazem nie uzyskujący ekspozycji na rynek surowców za pośrednictwem akcji spółek wydobywczych.
Obecnie wszystko jest już jasne. Trzeci notowany na giełdzie fundusz indeksowy będzie zwała się z PZU ETF Gold, a wiec będzie powiązany z kursem złota.
Benchmarkiem funduszu będzie indeks Bloomberg Gold Subindex Total Return, śledzący wyniki inwestycji w kontrakty terminowe na złoto. Sam fundusz też będzie inwestował w futures, a wiec będzie stosował tzw. replikację syntetyczną.
- Ze względu na niską korelację z innymi klasami aktywów złoto stanowi dobre uzupełnienie portfela inwestycyjnego. Nasz ETF ułatwi inwestorom obecnym na GPW dokonanie takiej dywersyfikacji. Wykorzystanie przez fundusz kontraktów futures pozwoli na dobre odwzorowywanie cen złota, a przy tym ograniczy koszty w porównaniu z alternatywnymi metodami replikacji, co docenią osoby inwestujące pasywnie – twierdzi Dariusz Kędziora, wiceprezes TFI PZU.
PZU ETF Gold będzie zabezpieczał ryzyko walutowe tak samo jak odwzorowujący zachowanie głównego indeksu rynków rozwiniętych PZU ETF MSCI World, którego debiut planowany jest na kwiecień.
W marcu na GPW zadebiutował pierwszy ETF marki PZU. W równych proporcjach odwzorowuje zachowanie dywidendowych wersji indeksów WIG20 i mWIG40.
Ogółem TFI PZU chce w 2026 r. zaprezentować sześć ETF-ów. Tajemnicą pozostaje więc obecnie połowa z nich.
