Złoty kontynuuje spadki

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2000-04-03 00:00

Złoty kontynuuje spadki

Początek ostatniego tygodnia nie zapowiadał na krajowym rynku walutowym tak ciekawych rozstrzygnięć jak w jego końcówce. Rynek pozostawał na dosyć stabilnym poziomie. Odnotowywano jedynie silniejsze ruchy złotego, co wynikało między innymi z oczekiwań na wyniki ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej i wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Finansów i Narodowego Banku Polskiego. Wydarzenia te doprowadziły w konsekwencji do dużej niepewności na rynku, co w końcu odzwierciedliły postawy zagranicznych inwestorów, którzy zaczęli pozbywać się polskich papierów skarbowych i złotego.

SKŁONIŁO ICH do tego utrzymanie przez RPP restrykcyjnej polityki monetarnej, co według niektórych ekspertów świadczy o tym, że z inflacją w dalszym ciągu nie jest jeszcze wszystko w porządku. Dodatkowo pojawiły się opinie negujące zasadność ostatniej tak silnej zwyżki wartości naszej waluty. Według tych opinii, osiągnięcie przez złotego rekordowego od 14 miesięcy poziomu wynikało głównie z wysokich stóp procentowych, które skłaniały zagranicę do inwestycji w papiery skarbowe. Popyt był na tyle silny, że spowodował wzrost odchylenia złotego od centralnie ustalanego parytetu do poziomu powyżej 7,5 proc. Wtedy nastąpiło przesilenie i inwestorzy rozpoczęli realizację zysków. Zmotywowała ich do tego dodatkowo, sytuacja czeskiej korony, która poprzez interwencyjny skup dolarów starał się osłabić tamtejszy bank centralny.

Na piątkowej sesji złoty nadal kontynuował spadkową tendencję. Na otwarciu cena amerykańskiego dolara wyniosła 4,1400/30 zł. Z kolei wspólna waluta europejska, euro, kosztowała w piątek rano 3,9657/71 zł. Złoty kwotowany był natomiast przy odchyleniu sięgającym 5,66/5,61 proc. powyżej parytetu. Jak zgodnie twierdzili dealerzy, w najbliższym czasie, przynajmniej do momentu opublikowania danych w sprawie deficytu obrotów bieżących, nie należy oczekiwać silniejszych ruchów na rynku.

PRZYJĘTY przez NBP fixing, wycenił dolara na poziomie 4,1428 zł, zaś euro na 3,9650 zł. Średnie odchylenie złotego względem parytetu tych dwóch walut wyniosło 5,64 proc. NBP poinformował równocześnie, że podaż pieniądza w okresie 1-20 marca wzrosła o 1,1 proc.