Złoty mocniejszy do USD, obligacje mogą rosnąć WARSZAWA (Reuters) - Czwartkowe notowania złoty rozpoczął zgodnie z nastrojami na
świecie, spadł o 0,1 procent do rosnącego euro i umocnił się o 0,54 procent do dolara.
Dealerzy uważają, że w ciągu dnia na rynku może panować lekka nerwowość z powodu rocznicy
zamachów w USA. Nastroje na rynku długu są optymistyczne, a dealerzy oczekują dalszych wzrostów,
głównie na krótszym końcu krzywej rentowności. O godzinie 9.30 złoty był notowany o 1,42 procent powyżej starego parytetu. Dolara
wyceniano na 3,9498 złotego wobec 3,9698 o godzinie 16.30 w środę, a euro na 4,4506
złotego wobec 4,4449. "Dziś jest 11 września, więc albo będzie bardzo nerwowo albo bardzo spokojnie. Dużo
dziś zależy od euro/dolara, który od rana idzie ostro do góry. U nas nie ma żadnych
nowych informacji, więc możemy poruszać się w paśmie między 1-2 procent jeśli chodzi o
odchylenie od parytetu" - powiedział jeden z dealerów. "Wysokie poziomy euro/złoty może pobudzać klientów do tego, żeby się przewalutowywać
i sprzedawać euro, więc dolar może spaść do złotego. Istotny poziom dla dolara to 3,94
złotego, a od góry to 3,99 złotego" - dodał. Analitycy ankietowani w środę przez Reutera spodziewają się, że we wrześniu złoty
odrobi część strat do euro i na koniec miesiąca wspólna waluta będzie kosztowała 4,3291
złotego, a na koniec 2003 roku 4,2694 złotego. Dolar zaś odpowiednio 3,9843 złotego i
3,9129. Rentowności obligacji dwuletnich spadły o około trzy punkty bazowe do 4,94 procent,
pięcioletnich spadły o pięć punktów do 5,49 procent, a 10-letnich spadły o dwa punkty do
5,89 procent. "W USA i w Europie są cieplejsze nastroje na obligacjach, u nas było trochę krótkich
pozycji na obligacjach, więc te pozycje są odkupowane i ceny są wyższe. Można się
spodziewać, że krótszy koniec powinien się poprawić, bo był mocno niedowartościowany"
powiedział dealer z zagranicznego banku w Warszawie. "Wzrosty cen na dłuższym końcu mogą być mniej optymistyczne, bo może pojawić się
jakaś chęć realizacji zysków" - dodał. Według ankietowanych przez Reutera analityków rentowności polskich obligacji będą
spadać do końca 2003 roku, jednak spadek będzie mniejszy niż prognozowali miesiąc
wcześniej - do końca roku rentowności obligacji dwu-, pięcio- i dziesięcioletnich
obligacji spadną do odpowiednio 4,80 procent, 5,45 procent i 5,81 procent. ((Autor: Barbara Woźniak; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))