Złoty może przyjąć dwa ciosy

Ranking „PB”: Na koniec września kurs euro wyniesie 4,37 zł, dolara 3,94 zł, a franka 4,00 zł — wynika z prognoz analityków

Najpierw agencja Moody’s, a później Fed mogą zachwiać pozycją złotego, ostrzegają eksperci, ankietowani przez „Puls Biznesu”. Najwięksi pesymiści liczą się z możliwością skoku kursu euro do 4,43 zł, dolara do 4,10 zł, a franka do 4,06 zł. — To może być fatalny miesiąc dla polskiej waluty — mówi Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ. Jego zdaniem, wpływ na to będą mieć czynniki lokalne (jak ewentualne cięcie ratingu przez agencję Moody’s) i przede wszystkim globalne.

— Trudno ocenić, na ile Fed rzeczywiście zdecyduje się na podwyżkę stóp na posiedzeniu 21 września, ale można oczekiwać dość mocnego komunikatu niemalże zapowiadającego taki ruch na kolejnych posiedzeniach — dodaje Marek Rogalski. Marcin R. Kiepas, analityk Easy Markets i lider rankingu prognoz walutowych „PB”, zwraca uwagę, że rozczarowujące dane płynące z polskiej gospodarki, w tym przede wszystkim raporty wskazujące na załamanie w inwestycjach,a także relatywnie słabą sprzedaż detaliczną pomimo systematycznej poprawy na rynku pracy i programu 500+, zneutralizowały na złotym cały pozytywny wpływ wynikający z łagodnej wersji pomocy dla frankowiczów. — Złoty szczególnie słabo wypadł w relacji do węgierskiego forinta, nie tylko znosząc całkowicie umocnienie z początku sierpnia, ale też wracając do poziomów z połowy lipca. To pokazuje, że tym razem za słabszym zachowaniem polskiej waluty w drugiej połowie miesiąca stały głównie czynniki lokalne — mówi analityk Easy Markets. Jego zdaniem, złoty pozostanie pod presją sprzedających, a za takim scenariuszem przemawiają dalszy regres oczekiwań co do wyników polskiej, poważne ryzyko obniżenia ratingu Polski przez agencję Moody’s, jak również rosnące oczekiwania na podwyżkę stóp przez Fed, co tradycyjnie uderzyć powinno w rynki wschodzące.

— Nie jest wykluczone, że jesienią, po okresie zwyżek, fala realizacji zysków przetoczy się przez największe giełdy. To również miałoby negatywne konsekwencje dla złotego — dodaje analityk. Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK, w zestawie czynników, które mogą szkodzić złotemu, widzi ponadto spekulacje na temat możliwej obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, zwłaszcza jeśli napłyną kolejne rozczarowujące dane makro, które mogą potwierdzić, że dynamika PKB nie zwiększy się w trzecim kwartale. Nierozwiązana pozostaje też kwestia Trybunału Konstytucyjnego, co może ważyć na decyzji Moody’s. Co może sprzyjać złotemu? Monika Kurtek z Banku Pocztowego przypomina, że kurs złotego wobec euro z 30 września będzie tym, według którego przeliczane będą dopłaty bezpośrednie dla rolników za 2016 r. Konrad Białas z DM TMS Brokers liczy natomiast, że Fed nie zdecyduje się na podwyżkę stóp, co popchnie kapitał na rynki wschodzące, a lepsze dane makro z Polski utną spekulacje o rychłej decyzji RPP o obniżce stóp.

— Europa Środkowa i Wschodnia i oferowane przez lokalne rynki stopy zwrotu jawią się jako rozsądna alternatywa dla międzynarodowych inwestorów. Ryzyko polityczne w Polsce i groźba obniżki ratingu to w końcu wciąż małe piwo w porównaniu z niestabilnością Afryki Południowej, Turcji czy Brazylii — dodaje ekspert DM TMS Brokers.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty może przyjąć dwa ciosy