Złoty nie korzysta z koniunktury

Marcin Ciechoński
23-09-2009, 00:00

Wczorajsza sesja na rynku złotego była kolejną wpisującą się w stały schemat zmian, jaki rozpoczął się na początku sierpnia. Zarówno para EUR/PLN, jak i USD/PLN poruszają się w konsolidacjach. Każde osłabienie złotego jest wykorzystywane do sprzedaży euro oraz dolarów. Z drugiej strony, widać jednak popyt w okolicach wsparć 4,09 i 2,80.

Notowania polskiej waluty nie reagują na publikowane dane fundamentalne oraz na zachowanie innych rynków. Światowe giełdy, podobnie jak kurs EUR/USD, notują z każdym dniem nowe tegoroczne szczyty. Nie przekłada się to jednak na nowe minima par USD/PLN czy EUR/PLN. Dopóki nie nastąpi widoczne wybicie z marazmu, ciężko przewidzieć zmiany kursu na kolejnych sesjach.

W dłuższym terminie trend jest jednak spadkowy, co zwiększa prawdopodobieństwo umocnienia krajowej waluty. Pod koniec sesji również analitycy banku BNP Paribas zmienili swoją prognozę sprzed zaledwie dwóch tygodni. Ich zdaniem, za euro na koniec roku nie będziemy jednak płacić 4,70, a jedynie 3,98 złotego.

Marcin Ciechoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Ciechoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty nie korzysta z koniunktury