Złoty osłabia się w czwartek rano

DI, ISB
opublikowano: 2009-02-12 09:45

Waluta polska rozpoczyna dzień od osłabienia.  Rynek międzybankowy wycenia o godz. 9.35. euro na 4,57 zł, a dolara amerykańskiego na 3,55 zł.

Na wycenę zarówno złotego, jak i innych walut mogą mieć wpływ dane makroekonomiczne, a tych pozdany w czwartek sporo. Najpierw o godz. 11. w strefie euro zostanie podana informacja o produkcji przemysłowej w grudniu. Po godz. 14.30. w USA przedstawione zostaną dane o sprzedaży detalicznej za styczeń oraz liczba nowych bezrobotnych, a jeszcze później - o 16.00 - w USA zostanie podana informacja o zapasach w biznesie w grudniu.

"Po spokojnej nocy na globalnych rynkach otwarcie na naszym rynku było słabe i złoty nieco stracił. Wobec stale silnej awersji do ryzyka rodzima waluta będzie w trendzie spadkowym prawdopodobnie przez cały czwartek" - powiedział ekonomista BRE Banku Ernest Pytlarczyk. W jego ocenie, niepewna sytuacja na rynkach nie sprzyja walutom rynków wschodzących, nie pomogą im także nawet dobre dane, których publikacji na czwartek zapowiedziano sporo.

"Dane o deficycie na rachunku obrotów bieżących w Polsce, produkcji przemysłowej w strefie euro czy sprzedaży detalicznej w USA będą miały odbicie na kursach tylko wówczas, gdy będą znacząco odbiegać od konsensusu. W innym wypadku rynek przyjmie je neutralnie, bowiem od dawna decydującym czynnikiem dla notowań jest sentyment rynkowy, a nie dane z gospodarki" - wyjaśnił Pytlarczyk.

Na razie jednak, o godz. 9.35. traci w stosunku do euro 0,55 proc., a do USD 0,72 proc.