Złoty tracił wczoraj w ślad za walutami naszego regionu. Słabe dane z Węgier podbiły kurs EUR/HUF ponad 274. To sprowokowało inwestorów do wyprzedaży złotego. Przed otwarciem rynku amerykańskiego kurs euro testował 4,12 zł.
Notowania EUR/SEK, barometr nastrojów na rynkach nadbałtyckich, zanotowały najsilniejszą od dwóch tygodni zwyżkę. Osłabienie szwedzkiej waluty odzwierciedla powracające na rynek obawy o kondycję finansową państw nadbałtyckich i może oznaczać zagrożenie dewaluacją łata i lita. To również zły znak dla złotego. Nasza waluta nie wybiła się jednak ponad granicę dwutygodniowego trendu bocznego, która dla EUR/PLN przebiega przy 4,13. Dopiero po jej pokonaniu potwierdzi się scenariusz dalszej deprecjacji złotego. Po ostatnich danych makro i potwierdzeniu stabilnych ratingów osłabienie złotego nie będzie takie łatwe.
Marek Wołos