Złoty pozostaje stabilny
Relatywnie duża siła naszej waluty jest dosyć sporym zaskoczeniem dla rynku. Odporność złotego na negatywne czynniki makroekonomiczne budzi zdumienie, gdyż podstawy fundamentalne wskazywałyby raczej na silną deprecjację niż wzrost kursu. Trudno obecnie ocenić, w czyim interesie jest dalsze utrzymanie naszej waluty na tak wysokim poziomie. Z grona podejrzanych na pewno można wykluczyć rodzimych eksporterów, dla których drogi złoty to nieprzerwane pasmo niepowodzeń już od kilku miesięcy. Prawdopodobnie przyczyn stabilizacji złotego na poziomie powyżej 4 proc odchylenia od parytetu należy poszukiwać w napływie na nasz rynek sporej ilości kapitału, który przeniósł się z Węgier po podwyższeniu przez tamtejszy bank centralny podstawowych stóp procentowych. Inwestorów przyciągają też do Polski rentowności papierów dłużnych, które dają o wiele większy zysk niż podobne walory w krajach Europy Zachodniej. Zagrożenia dla inwestycji tkwią jednak w bardzo słabych wynikach polskiego handlu zagranicznego, które w nie sprzyjających warunkach mogą wywołać paniczny odwrót od złotego. Rynek nie wie także, jakiej reakcji Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych ma oczekiwać. Panuje przekonanie, że na razie RPP nie zdecyduje się podnieść stopy, gdyż inflacja znajduje się na zadowalającym poziomie.
WE WTOREK złoty otworzył się na poziomie 4,68/4,57 proc. powyżej centralnego parytetu. Na rozpoczęciu sesji za dolara amerykańskiego trzeba było zapłacić 4,0900/50 zł, zaś za nową walutę europejską 4,0650/00 zł. Rynek spodziewał się, że złoty pozostanie stabilny, a jego wycena kształtowała się będzie na poziomie 4,3-4,9 proc. odchylenia od parytetu, co wynikało z oczekiwań na dalszy dopływ dewiz na rynek. Prawdopodobnie taki trend utrzyma się na rynku do 1 marca, kiedy to opublikowane zostaną dane na temat deficytu na rachunku obrotów bieżących w styczniu. Stanowić one będą silny sygnał co do przyszłej wyceny złotego.
W POŁUDNIE na sesji międzybankowej NBP ustalił średni kurs dolara na poziomie 4,0876 zł, wobec 4,1127 zł dzień wcześniej. W przypadku euro jego średnia wartość wyniosła 4,0835 zł i była wyższa niż w poniedziałek o 0,55 proc. Średnie odchylenie od parytetu wzrosło o 0,01 proc. i oscylowało na poziomie 4,47 proc.