Złoty stracił do dolara, ale utrzymał kurs do euro

Krzysztof Rup, Filip Mazurek
opublikowano: 2004-06-17 00:00

W środę złoty znów umocnił się w stosunku do euro, stracił natomiast na wartości do amerykańskiej waluty w ślad za zwyżkami dolara na rynku EUR/USD. Kurs euro wahał się w przedziale 3,55- -3,5850 zł, a cena dolara wzrosła z 3,7650 zł do 3,8023 zł. Jednak pozytywne nastawienie inwestorów do złotego utrzymuje się. Rynek powinien w najbliższym czasie pozostać na obecnych poziomach.

Rozgrywkom na scenie politycznej nie ma końca, ale nie powodują one w ostatnim czasie dużego zamieszania na rynku walutowym. Inwestorzy są już w zasadzie przekonani o tym, że gabinet Marka Belki uzyska wotum zaufania. I choć porozumienie między koalicją rządzącą a Socjaldemokracją Polską wydaje się przesądzone, nie wykluczamy jednak, że do czasu głosowania w przyszły czwartek tarcia na linii SdPl i części niezadowolonych posłów SLD mogą wprowadzić nieco nerwowości na rynku.

Inwestorzy nie zareagowali zbytnio również na komentarz Dariusza Filara. Członek RPP wyraził opinię, że w Polsce rośnie groźba przyspieszenia tempa wzrostu cen. W maju ceny wzrosły o 3,4 proc. (r/r) bardzo blisko górnej granicy celu inflacyjnego wyznaczonego przez RPP. Filar zaznaczył, że rada musi już teraz skupić się na przyszłorocznej inflacji i nie dopuścić do przekroczenia celu inflacyjnego.

Po południu Narodowy Bank Polski podał, że deficyt obrotów bieżących wyniósł w kwietniu 611 mln EUR wobec zrewidowanych danych za marzec na poziomie 428 mln. Konsensus rynkowy przewidywał 405 mln. Po publikacji danych złoty na krótko stracił na wartości. Resort finansów podczas środowej aukcji sprzedał wszystkie oferowane obligacje pięcioletnie (DS0509) warte 2,2 mld złotych przy popycie na poziomie ponad 6,5 mld. Średnia rentowność papierów wyniosła 7,584 proc. O 16.15 dolar wyceniany był na 3,7910 zł, a euro na 4,5680 zł (odchylenie -1,5 proc.). Po 17.00 cena dolara wzrosła powyżej 3,80 zł, a euro nieco spadła.

Środowa sesja na rynku EUR/USD przyniosła zniżkę kursu w okolice 1,2040, choć jeszcze we wtorek po południu dolar stracił na wartości do euro. Było to wynikiem niewiele wyższej od oczekiwań inflacji i komentarzy ze strony prezesa Rezerwy Federalnej (Fed). Alan Greenspan, szef Fed, stwierdził, że podwyżki stóp będą raczej stopniowe. Wypowiedź ta wyciszyła spekulacje dotyczące dużej podwyżki stóp procentowych i wpłynęła na wzrost kursu EUR/USD. Środa uspokoiła jednak rynek, a inwestorzy zaczęli patrzeć z rezerwą na wczorajsze komentarze prezesa Fed. Podwyżka stóp procentowych o 25 pkt baz. wydaje się przesądzona, co w połączeniu ze wzrostem gospodarczym w USA wpłynęło na wzmocnienie amerykańskiej waluty. O godz. 16.15 jedno euro wyceniane było na 1,2055 dolara.

Wydaje się, że dolar ma dobre fundamenty. Po słabszych danych szybko odrobił straty. Widać, że inwestorzy mają zaufanie do amerykańskiej waluty. W najbliższym okresie kurs powinien znajdować się w rejonach 1,1950–1,22.