Złoty wrócił z dalekiej podróży

Konrad Białas, Alior Bank
opublikowano: 2013-07-23 00:00

Stabilizacja nastrojów na rynkach zewnętrznych jest sprzymierzeńcem złotego, w przypadku gdy polska waluta jest niedowartościowana.

Taka sytuacja nastąpiła w ubiegłym tygodniu i była kontynuowana także po weekendzie. Dobry klimat wokół złotego spowodował spadek EUR/ PLN, USD/PLN i CHF/PLN do najniższego poziomu od ponad miesiąca. Kurs EUR/PLN w poniedziałek naruszył techniczne wsparcie na poziomie 4,2150 i jeśli pozytywny klimat inwestycyjny się utrzyma, kwestią czasu jest szturmowanie 4,20. Wspierająco na polską walutę działa też sytuacja na krajowym rynku długu, gdzie rentowności spadły dzięki popytowi z zagranicy. Oprocentowanie 10-letnich papierów w wynosiło nawet 3,76 proc., najmniej od 17 czerwca.

Zwrot sytuacji na rynku sugeruje, że inwestorzy w corazmniejszym stopniu wierzą w rychłe ograniczanie programu skupu aktywów (QE3) przez Fed, co było powodem przeceny aktywów rynków wschodzących w ubiegłym miesiącu i osłabiło złotego do 4,3680 za euro. Rosnące oczekiwania, że rozpoczęcie wygaszania QE3 może nastąpić później niż we wrześniu, powodują wzrost apetytu na bardziej ryzykowne aktywa w nadziei, że w krótkim terminie można uzyskać atrakcyjne stopy zwrotu, m.in. na polskich aktywach. Dla podtrzymania popytu na złotego kluczowe będą dane z gospodarki USA — im lepsze, tym większa szansa na szybszą redukcję QE3, a to zła wiadomość dla złotego. Dane z Polski (dziś sprzedaż detaliczna i stopa bezrobocia) w takim wypadku schodzą na drugi plan.