Złoty złamie sezonowy szablon

Bartosz Sawicki, DM TMS Brokers
04-04-2014, 00:00

Wostatniej dekadzie jedynym miesiącem, który przeciętnie bardziej sprzyjał umocnieniu złotego do dolara niż kwiecień, był lipiec.

Szablon sezonowy jest zgodny z tym obserwowanym na Wall Street: w poprzednim dziesięcioleciu w kwietniu średnia stopa zwrotu indeksu S&P 500 notowała najwyższe wartości. Potwierdza to silne powiązania rodzimej waluty z szerszym, globalnym apetytem na ryzyko. Na pierwszy rzut oka powinny być one tym silniejsze, że czynniki lokalne ze względu na obietnice utrzymania stóp procentowych przez RPP na rekordowo niskim poziomie mają małą siłę oddziaływania na złotego. Sytuacja ta będzie utrzymywać się tak długo, jak rodzima gospodarka nie wejdzie na jeszcze szybszą ścieżkę wzrostu gospodarczego, a dynamika cen wyraźnie odbije.

Takiemu scenariuszowi przypisujemy jednak bardzo nikłe prawdopodobieństwo. Wychodzenie amerykańskiej gospodarki spod wpływu rekordowo surowej zimy grozi zaburzeniem korelacji złotego i rynków akcji. Wzrost rentowności obligacji USA jest ryzykiem znacznie większym dla walut emerging markets niż dla indeksów giełdowych, gdyż historycznie wyższe dochodowości długu wynikające z poprawy koniunktury szły w parze z poprawą wyników spółek. W rezultacie należy oczekiwać silniejszego dolara i utrzymywania się indeksów na rekordowych poziomach. Złoty jest mniej wrażliwy na normalizację polityki monetarnej w USA od forinta czy randa. Choć pozostanie względnie stabilny, to nie będzie w stanie zyskiwać na wartości do głównych walut.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Sawicki, DM TMS Brokers

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty złamie sezonowy szablon