Złoty złapał drugi oddech

Tadeusz Stasiuk
21-12-2000, 00:00

Złoty złapał drugi oddech

Rosnący trend złotego wobec amerykańskiego dolara został wczoraj utrzymany. Już w trakcie środowego otwarcia polska waluta kwotowana była powyżej zamknięcia z poprzedniego dnia, co analitycy tłumaczyli zarówno oczekiwaniami rynku na wyniki spotkania Rady Polityki Pieniężnej, jak i odpowiedzią na trendy dominujące na innych rynkach finansowych. Zgodnie z nimi, mieliśmy wczoraj do czynienia z silnym wzrostem ceny euro wobec dolara i jena, co wynikało z obaw rynku o zbyt silne wyhamowanie dynamiki wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych. Kurs USD/EUR spadł tym samym do najniższego od czterech i pół tygodnia poziomu. Jeszcze gorzej wypadł jen, którym handlowano na poziomie 16-miesięcznego minimum.

Te relacje kursowe znalazły odzwierciedlenie i na polskim rynku, gdzie doszło do ponownego wzmocnienia euro. Jak się jednak okazało, krótkotrwałego.

W trakcie środowego otwarcia za dolara trzeba było zapłacić 4,2900 zł wobec 4,3075 zł we wtorek. Z kolei euro kosztowało 3,8425 zł, o 0,7 gr więcej niż dzień wcześniej.

Z uwagi na zbliżające się święta, na rynku nie widać było specjalnie dużego zainteresowania handlem, które dodatkowo hamowane było oczekiwaniami na wyniki posiedzenia RPP. I choć większość uczestników rynku nie spodziewała się żadnych wiążących decyzji RPP, jednak część z nich miała nadzieję przynajmniej na złagodzenie polityki monetarnej. Efektem tego mogłoby być dalsze wzmocnienie złotego i wzrost popytu na polskie obligacje ze strony zagranicznego kapitału.

NBP ustalił fixingowe kursy złotego wobec dolara i euro na poziomie odpowiednio 4,2759 zł i 3,8379 zł. Spadek wartości obydwu walut można zapewne tłumaczyć dyskontem informacji o zwołaniu na godziny popołudniowe konferencji RPP, co tradycyjnie zapowiadało publikację istotnych dla rynku informacji. Na fali tych oczekiwań złoty wzmocnił się względem dolara osiągając najwyższy od pięciu miesięcy poziom. W stosunku do euro nasza waluta zyskała za to ponad 0,2 proc.

Aprecjacja złotego okazała się po południu uzasadniona, gdyż RPP faktycznie zliberalizowała swoją politykę twierdząc, że pojawiły się na tyle optymistyczne sygnały, że nie grozi nam w najbliższym czasie nowa podwyżka stóp.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty złapał drugi oddech