Czytasz dzięki

Zmiana projektu WRF 2021-27

opublikowano: 27-05-2020, 22:00

Lotniczy tytuł przypomniany poniżej komentował zakończenie bez konkluzji szczytu Rady Europejskiej (RE) z 20-21 lutego.

Patem się nie przejmowano, albowiem przyjęcie przez prezydentów/premierów wieloletnich ram finansowych (WRF) 2021-27 za pierwszym podejściem byłoby… zerwaniem tradycji. Tamten komentarz zakończyłem zdaniem, że „klęską wspólnoty stałoby się nieosiągnięcie kompromisu najpóźniej na szczycie RE 18-19 czerwca”. Od marca jednak zmienił się świat, zawaliły się procedury i standardy, zaskoczone państwa wspólnoty zaatakowane zostały bronią biologiczną SARS-CoV-2. Szefowie państw/rządów zlecili Komisji Europejskiej (KE) jak najszybsze przygotowanie zmienionej wersji WRF, wchodzących w życie od 1 stycznia 2021 r. Przyjmując tezę, że nieszczęście pandemii było dla świata nieuchronne, to akurat dla UE okoliczność, że zdarzyło się tej wiosny, jest relatywnie… korzystna. Gdyby koronawirus identycznie zaatakował już po zatwierdzeniu WRF 2021-27, to budżetowa sytuacja państw takich jak Polska byłaby gorsza.

Zmieniony projekt Ursula von der Leyen zaprezentowała w Parlamencie Europejskim bez maseczki.
Zobacz więcej

Zmieniony projekt Ursula von der Leyen zaprezentowała w Parlamencie Europejskim bez maseczki. Fot. Bloomberg

KE wykonała zobowiązanie i 27 maja przedstawiła znowelizowany projekt WRF 2021-27. Ich wartość ma wynosić 1,1 bln EUR. Dodatkowo państwa otrzymałyby do dyspozycji 750 mld EUR grantów i pożyczek z instrumentu ożywienia gospodarczego. Już w lutym został on ochrzczony nowym planem George’a Marshalla, co z założenia jest bezsensowne — pieniądze mają przecież pochodzić nie od Wuja Sama, lecz z mechanizmów wewnętrznych i kreatywnej księgowości. Wśród kilku nowych źródeł finansowania znajduje się m.in. system handlu pozwoleniami na emisję gazów, podatek cyfrowy i od dużych firm, węglowa opłata graniczna. KE będzie zaciągała rynkowe kredyty, spłacalne w latach 2028-58 z dodatkowych dochodów wspólnoty. Ponadto proponuje zmianę WRF 2014–20, aby pilnie uzyskać dodatkowe 11,5 mld EUR na zwalczanie skutków pandemii.

Nowy projekt WRF 2021-27 wygląda na korzystniejszy dla Polski od wersji z 2018 r. Bardzo wzmocniony miałby zostać tzw. fundusz sprawiedliwej transformacji, wspomagający państwa w dochodzeniu do neutralności klimatycznej — z 7,5 mld do aż 40 mld EUR. Może to być zachętą dla rządu Mateusza Morawieckiego do wyjścia z kąta i powrotu do wspólnoty, zgodnie deklarującej neutralność do 2050 r. Wizja KE przewiduje jeszcze kilka innych funduszy, w tym także wsparcie dla sektora prywatnego ze wszystkich branż. Wśród dobrych wiadomości jest jednak także fatalna dla rządu PiS. Otóż KE twardo podtrzymuje powiązanie wypłacania unijnych pieniędzy z przestrzeganiem traktatowych zasad praworządności. Jeszcze nie regulują tego żadne dokumenty, ale rozporządzenie w sprawie ochrony budżetu UE przed łamaniem praworządności przyjęte zostanie nieuchronnie i szybko. Polski rząd nie ma żadnych szans na zmontowanie w Radzie UE tzw. mniejszości blokującej, zaś wynik głosowania w Parlamencie Europejskim jest oczywistością.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane