Zmiana przepisów zachęci inwestorów
NIE UTRUDNIAJMY: Utrudnianie inwestorom nabycia nieruchomości w Polsce spowoduje rezygnację z inwestowania, co niekorzystnie odbije się na całej naszej gospodarce — uważa Ireneusz Wilk, dyrektor Departamentu Zezwoleń i Koncesji MSWiA. fot. MP
Ireneusz Wilk, dyrektor Departamentu Zezwoleń i Koncesji MSWiA uważa, że trzeba zbywać nieruchomości cudzoziemcom, ponieważ bez tego nie będą oni inwestować w Polsce. Okazuje się też, że polskie nieruchomości coraz częściej traktowane są przez obywateli innych państw jako inwestycje kapitałowe, co dobrze świadczy o polskiej gospodarce.
„Puls Biznesu”: Wielu inwestorów narzeka na długi okres rozpatrywania wniosków.
Ireneusz Wilk: Rzeczywiście, jednak nie we wszystkich przypadkach. Zgodnie z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego, jeżeli wraz z wnioskiem zostały złożone wszystkie wymagane dokumenty, minister spraw wewnętrznych i administracji podejmuje decyzję w terminie dwóch miesięcy. Niestety, muszę stwierdzić, iż zdarza się to niezwykle rzadko. często z uwagi na braki formalne we wnioskach, zachodzi konieczność wielokrotnego wzywania stron postępowania do uzupełnienia dokumentów. Ponadto wnioskodawcy muszą pamiętać o tym, że minister spraw wewnętrznych i administracji wydaje decyzję dopiero po uzyskaniu opinii ministra obrony narodowej, a także w przypadku nieruchomości rolnych — ministra rolnictwa i rozwoju wsi.
— Kto kupuje nieruchomości, firmy czy osoby prywatne?
— Od 1990 r. zauważalna jest stała tendencja wzrostowa procentowego udziału wniosków składanych przez osoby prawne w stosunku do wniosków osób fizycznych. Znaczny potencjał rozwojowy naszej gospodarki i perspektywy dalszego wzrostu gospodarczego czynią Polskę coraz bardziej atrakcyjną dla inwestorów zagranicznych. Niesie to ze sobą wzrost zainteresowania kapitału zagranicznego nabywaniem nieruchomości.
— Jakimi nieruchomościami najczęściej interesują się cudzoziemcy?
— Jak już wcześniej powiedziałem, wnioski składają częściej osoby prawne. Interesują je przede wszystkim tereny zachodniej i środkowej Polski. Bardzo niewiele inwestycji lokowanych jest na ścianie wschodniej. Zauważalne jest także zainteresowanie inwestorów zagranicznych poszczególnymi sektorami polskiej gospodarki. I tak np. sektor paliwowy budzi duże zainteresowanie kapitału niemieckiego i duńskiego, kapitał francuski dominuje w sektorze handlowym.
— Widać, że grunty są kupowane na konkretne inwestycje, a czy zdarza się spekulacyjny obrót nieruchomościami przez obcokrajowców?
— Niewątpliwie zdarzają się i takie przypadki. Sprawdzenie, czy dana nieruchomość została wykorzystana zgodnie z celem podanym we wniosku o uzyskanie zezwolenia, nie jest możliwe, gdyż minister spraw wewnętrznych i administracji nie posiada do tego stosownych uprawnień. Chciałbym jednak podkreślić, iż na nabycie nieruchomości przez cudzoziemca od cudzoziemca również wymagane jest zezwolenie.