Zmiana warty w izbie maklerów

MZAT
opublikowano: 28-08-2012, 00:00

Izba Domów Maklerskich wybierze jutro nowego prezesa. Staremu zaszkodził konflikt z GPW.

Już od jutra maklerzy będą mieli nowego reprezentanta w kontaktach ze światem i — przede wszystkim — Giełdą Papierów Wartościowych (GPW). Jak wynika z informacji „Pulsu Biznesu”, wczoraj dymisję złożył Janusz Czarzasty, dotychczasowy prezes Izby Domów Maklerskich (IDM).

Na środę zwołane jest walne izby, które ma wybrać nowego szefa.

— Bez komentarza — mówi Janusz Czarzasty.

Sprawy nie chce też komentować Ludwik Sobolewski, prezes GPW. Jednak tajemnicą poliszynela jest jego spory udział w tym, że Janusz Czarzasty musiał pożegnać się z fotelem prezesa IDM. Na stanowisko wybrano go w październiku ubiegłego roku, szybko dały jednak o sobie znać osobiste konflikty. Wkrótce po nominacji nagłośniony został spór nowego prezesa z jedną ze spółek z grupy GPW.

Janusz Czarzasty był do 2009 r. szefem MTS- CeTO (dziś BondSpot). Posadę stracił, gdy większościowy pakiet w spółce przejęła GPW, a potem pozwał byłego pracodawcę o wypłatę ponad 100 tys. zł.

Zdaniem GPW, był przez to w konflikcie interesów, więc stał się persona non grata na giełdowych spotkaniach, konferencjach i imprezach. W rewanżumaklerzy ostro krytykowali szefa GWP. Konflikt narastał, w jego rozwiązanie nieśmiało angażowały się Rada Giełdy i resort skarbu. Maklerom konflikt z GPW nie był na rękę, potrzebują dobrych stosunków, bo ciążą im opłaty transakcyjne, zaordynowane przez GPW.

Członkowie Rady Izby Domów Maklerskich, z którymi rozmawialiśmy, jak ognia wystrzegali się komentowania personalnych zmian, prosili też, by nie łączyć kwestii opłat ze zmianą na czele IDM. Nieoficjalnie liczą jednak, że po dymisji prezesa władze giełdy zmiękczą linię i przed wprowadzeniem w listopadzie UTP — nowego systemu transakcyjnego giełdy — opłaty zostaną obniżone. Następca Janusza Czarzastego, jak słyszymy, jest już wybrany. Nie udało nam się ustalić jego nazwiska.

— Ruch jest teraz po stronie GPW. Wyniki biur maklerskich są słabe [w ubiegłym roku ich przychody spadły o 7 proc., przy 8-procentowym wzroście kosztów — red.], a nakładają się na to niebagatelne inwestycje, związane z wprowadzeniem UTP. Bez obniżki opłat nie poprawi się kulejąca płynność na rynku, a na tym powinno zależeć wszystkim — ocenia dyrektor jednego z biur maklerskich pragnący zachować anonimowość.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MZAT

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu