Za projektem Touch Anywhere stoi zielonogórski start-up Monster & Devices. Firma rozwija system, który pozwala stworzyć interaktywny ekran na każdej płaskiej powierzchni, np. na ścianie. Wykorzystuje do tego dostępne na rynku projektory i czujniki głębi, jak choćby Kinect. Całość „spina” własnym oprogramowaniem.

Teraz Monster swój produkt chce wprowadzić na rynek, najlepiej globalny. I szuka finansowania w serwisie crowdfundingowym.
- Touch Anywhere jest stabilną wersją beta naszego oprogramowania. Właśnie rozpoczęliśmy kampanię na Kickstarterze. Chcemy użytkownikom tego właśnie serwisu zaprezentować właściwości, jakie daje współpraca naszego oprogramowania z sensorami głębi i domowymi projektorami – mówi Marcin Kowcz, prezes Monster & Devices.
Oferowany przez start-up system jest tańszy niż zakup standardowych ekranów interaktywnych i bardziej „mobilny”. Jak zapewniają przedstawiciele spółki, mógłby więc być wykorzystywany podczas prezentacji handlowych czy reklamowych. Może też wspomagać edukację – do stosowania go zachęcani będą również nauczyciele i uczniowie.
- Chciałbym, aby dzieciaki w Polsce, Europie, Ameryce, a nawet w najbardziej odległych i niekoniecznie bogatych częściach świata mogły bawić się obrazem i rozwijać dzięki temu swoją wyobraźnię i kreatywność – dodaje Marcin Kowcz.
Firma chce rozpocząć sprzedaż Touch Anywhere już na początku 2016 r. Szuka partnerów biznesowych i dystrybutorów.
Więcej o projekcie można przeczytać w artykule: Polacy eksperymentują z sensorami głębi (Wideo) >>>