Zmieniają się oczekiwania turystów

Czyste łóżko i talerz to już dla gościa hotelowego za mało. Liczy się przeżycie czegoś niezwykłego

Rok 2018 na rynku nieruchomości hotelowych w Polsce powinien być jeszcze lepszy niż poprzedni, w którym skategoryzowano 110 nowych hoteli — wynika z opracowania firmy doradczej ProValue zamieszczonego w raporcie „Market Insights” Colliers International. Eksperci ProValue prognozują szybszy rozwój na podstawie znacznego wzrostu liczby hoteli w budowie i planowanych już nie tylko w Warszawie czy Trójmieście, ale również w innych stolicach regionów. Także w polskich miejscowościach turystycznych popyt na usługi hoteli wykazuje tendencję wzrostową. W 2017 r. w rodzimych kurortach pojawiły się takie międzynarodowe marki jak np. Marriott w Sopocie (rebranding) i Radisson Blu Resort w Świnoujściu, a planowane są: Hilton Garden Inn w Kołobrzegu, Radisson Blu Hotel & Residence i Four Points by Sheraton w Zakopanem, Radisson Blu Resort & SPA w Szklarskiej Porębie, Hilton Garden Inn w Wałpuszu (Mazury).

DOM TKACZA:
Wyświetl galerię [1/4]

DOM TKACZA:

Widok na pochodzący z 1750 r. dom w Rościszowie należący niegdyś do dolnośląskich rzemieślników, a dziś zamieniony na butikowy hotel. Fot. ARC

Nie tylko ilość

Zdaniem Karola Webera, inspektora hotelowego i autora bloga Enjoyyourstay. pl, w Polsce mamy renesans hotelarstwa. Obserwując zmiany na przestrzeni kilku ostatnich lat, ekspert podkreśla przede wszystkim te, które dotyczą nowych trendów. Co ciekawe, niektóre wręcz się wykluczają.

— Z jednej strony, nowoczesne technologie popychają rynek w kierunku smart hoteli, które oferują wszystko w telefonie komórkowym — od rezerwacji on-line po sterowanie światłem i temperaturą w pokoju. Z drugiej strony, w poszukiwaniu niezwykłych miejsc blisko natury trafimy do obiektów poza zasięgiem telefonii komórkowej i bez dostępu do internetu — mówi Karol Weber.

Według eksperta, sieci hotelowe budują wizerunek marki na wartościach bliskich gościom, których chcą pozyskać oraz aby się wyróżnić. Komunikują poparcie dla praw człowieka, równouprawnienia, zrównoważonego rozwoju czy prowadzenie działalności charytatywnej. Do bardzo silnych trendów należą ekologia (zielone certyfikaty dla nowych budynków stały się czymś oczywistym) i wellness.

Siła przeżyć

Karol Weber podkreśla, że hotele i pensjonaty rozwijają się w kontekście doświadczeń wyjątkowych, zaskakujących. Nie są już jedynie miejscami, w których można się przespać i zjeść posiłek, lecz przestrzenią społeczną. Dotyczy to nie tylko małych butikowych obiektów, ale również dużych sieci. Pod wpływem nowych tendencji rewolucyjnie zmieniają wygląd m.in. lobby hotelowe. Aby zmniejszyć dystans między gośćmi a personelem, wysokie lady recepcyjne zamieniane są np. na biurka, przy których można usiąść na sofie, tak jak choćby w hotelu Mercure Kraków Stare Miasto.

— Oczekiwania gości radykalnie zmieniły się na przełomie ostatnich lat. Dzisiaj osoby zatrzymujące się w hotelach ibis Styles, Sofitel, Mercure, Novotel czy MGallery chcą doświadczyć nie tylko czegoś miłego, ale przede wszystkim unikalnego i wyjątkowego — tłumaczy Joanna Świerkosz, dyrektor marketingu, jakości i programów lojalnościowych w Grupie Hotelowej Orbis i AccorHotels Eastern Europe.

W tempie slow

Nowe pokolenie turystów przewartościowało tradycyjne pojęcie luksusu. To, co dotychczas było synonimem czegoś ekskluzywnego, zaczyna dziś znaczyć unikalne.

— Nowy luksus (new luxury) to wyjątkowe doświadczenie, spersonalizowaneprzygody, pozwalające na osobiste spełnienie. Podczas podróży chcemy się uczyć nowych umiejętności, poznawać wciągające opowieści i ludzi, którzy dzielą się swoimi pasjami. Swoje ciężko zapracowane pieniądze wolimy wydać na takie doświadczenia, połączone z rozsmakowaniem się w czymś małym, ale czego możemy dotknąć — tłumaczy Aleksandra Klonowska-Szałek, współzałożycielka portalu Slowhop.com.

Powstały ponad rok temu portal specjalizuje się w wyszukiwaniu w Polsce i opisywaniu miejsc naznaczonych pasją ich twórców. Nie miałby oczywiście szans konkurować z takimi gigantami jak Booking i Airbnb, ale odnalazł swoją niszę na rynku, przedstawiając ofertę nieoczywistą. Prezentuje już ponad 170 wyselekcjonowanych miejsc, odnotowuje ponad 160 tys. wizyt i ponad tysiąc zapytań o rezerwację miesięcznie. Zaczyna ekspansję za granicę (na początku do Czech).

— W pierwszej chwili największy zachwyt naszych gości wywołują wnętrza wyposażone w oryginalne meble sprzed 200 lat. Podziwiają stare deski na podłogach, odsłonięte spod tynku kamienne lub szachulcowe ściany, oryginalne drewniane sufity. Mogliby to samo zobaczyć w skansenie, ale u nas to wszystko nie jest jedynie ekspozycją. Mogą poukładać ubrania w wiekowych szafach i siedzieć na XIX-wiecznych krzesłach, które noszą ślad ręki rzemieślnika i są niepowtarzalne — tak opisuje reakcje turystów podróżujących ze Slowhopem Magdalena Tracz, właścicielka Dzikich Róż w Janicach.

Niezwykłego klimatu w rymie slow szukać można zarówno w pałacach i dworkach zamienionych w butikowe hotele (np. Pałac Nakomiady, Hotel Quadrille w Gdyni, Dwór Dawidy), jak i w starych domach, np. Dzikich Różach czy Domu Tkacza w Górach Sowich. Ceny są wyższe niż w miejscach oferujących standardowy nocleg, a rezerwacji trzeba dokonać z dużym wyprzedzeniem. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Zmieniają się oczekiwania turystów