Znaczne ruchy złotego

Piotr Burza
opublikowano: 31-05-1999, 00:00

Znaczne ruchy złotego

Złoty w minionym tygodniu był bardzo podatny na wpływ czynników zewnętrznych. Spadki amerykańskiego indeksu giełdowego Dow Jones, obawy o ponowną destabilizację gospodarczą w Ameryce Południowej czy też nasilenie napięcia na Bałkanach znacząco wpływały na ruchy polskiej waluty.

Ubiegły tydzień na polskim rynku walutowym zaczął się wyjątkowo spokojnie. Święto bankowe w Europie spowodowało, że i na naszym forexie były znacznie mniejsze obroty. Złoty wzmocnił się tym samym nieznacznie. Odchylenie od parytetu zwiększyło się do 2,67 proc.

EKSPERCI rynkowi prognozują, że wraz z zakończeniem sesji fixingowej, zmiany kursu złotego będą bardziej gwałtowne. Te znaczne wahania możemy obserwować już teraz. Spadki na Wall Street spowodowały deprecjację polskiej waluty. Rynek walutowy zignorował dane o spadku deficytu w handlu zagranicznym. W pierwszym kwartale zmniejszył się on do 3,914 mld USD z 4,168 mld USD w analogicznym okresie ubiegłego roku. Okazało się, że czynniki zewnętrzne mają znacznie większy wpływ na polski rynek walutowy niż pozytywne dane makroekonomiczne z naszego kraju.

JAK PRZEWIDYWALI analitycy, Rada Polityki Pieniężnej nie dokonała żadnych zmian w polityce monetarnej. Na posiedzeniu zostały jedynie omówione sprawozdania z założeń polityki pieniężnej i oceniono działalność banku centralnego w 1988 roku. Rada ustaliła też cel inflacyjny na rok 2000 — inflacja powinna być niższa niż 6 proc.

DECYZJE TE nie wpłynęły na rynek walutowy. Prawdopodobieństwo dewaluacji waluty brazylijskiej, a co za tym idzie prawdopodobieństwo kolejnego kryzysu w Ameryce Południowej, spowodowało natomiast ucieczkę inwestorów z pozycji złotowych i nasilenie zakupów dolara. Złoty zatrzymał się nieco powyżej 2 proc. odchylenia od parytetu.

Koniec tygodnia przyniósł dalsze spadki złotego. Z powodu zawirowań na świecie, w czwartek złoty zamknął się na poziomie 2,10 proc., by po zakończeniu sesji fixingowej spaść do 1,7 proc. odchylenia od parytetu. Analitycy uważają, że decyzja haskiego trybunału w sprawie wysunięcia oskarżenia przeciw prezydentowi Jugosławii o zbrodnie wojenne, może utrudnić proces pokojowy w Kosowie. Obawy te przyczyniły się do spadku polskiej waluty do najniższego od dwóch tygodni poziomu.

W PIĄTEK złoty otworzył się nisko, na poziomie 1,64/1,50 proc. powyżej parytetu. Dolar kosztował 4,0020/70 zł, a euro 4,1890/51 zł. Eksperci rynkowi prognozowali w piątek rano, że jeśli złoty przebije techniczne wsparcie 1,5 proc. odchylenia od parytetu, to może nawet spaść do poziomu 1 proc. powyżej parytetu. Jednak w czasie trwania sesji polska waluta wybiła się, a odchylenie od parytetu zwiększyło się do 2,0/1,91 proc. Dolar kosztował 3,9900/30 zł, a euro 4,1713/57 zł.

RYNEK prognozuje, że dalsze spadki złotego zostaną powstrzymane. Światowe zawirowania będą miały już mniejszy wpływ na wartość polskiej waluty, ze względu na spodziewany przypływ dewiz z prywatyzacji Pekao SA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Znaczne ruchy złotego