Znajomość Nasdaq jest niewielka

Kubiak Roman
opublikowano: 2000-04-11 00:00

Znajomość Nasdaq jest niewielka

Co najmniej kilka polskich spółek zadeklarowało chęć wejścia na Nasdaq, amerykański rynek pozagiełdowy. Do tej pory szlak przetarła jedynie Netia. Nic dziwnego, że wiedza o tym parkiecie jest nadal niewielka.

Tomasz Czechowicz, szef MCI, nie ukrywa, że polskie doświadczenia związane z wprowadzaniem firm na Nasdaq są bardzo niewielkie.

— Z krajowych spółek tylko Netii udało się wejść na Nasdaq. W związku z tym liczba osób, które wiedzą, jak taki proces przebiega, jest ograniczona — uważa Tomasz Czechowicz.

Jolanta Ciesielska z Netii twierdzi, że telekomunikacyjna spółka miała nieco ułatwione zadanie.

— Wcześniej dwukrotnie emitowaliśmy obligacje na rynku amerykańskim. Dlatego przygotowania do debiutu na Nasdaq trwały nie sześć, ale trzy miesiące. W ich trakcie korzystaliśmy z pomocy znanych banków inwestycyjnych. Ponadto musieliśmy — od chwili złożenia prospektu — zachować ciszę informacyjną — mówi Jolanta Ciesielska.

Powstały w 1971 r. Nasdaq składa się z dwóch parkietów. Na większym — Narodowym Rynku Nasdaq, jest notowane 4,4 tys. spó- łek. Na mniejszym, określanym mianem Rynek Nasdaq dla Małych Firm, są notowane walory 1,8 tys. rozwijających się spółek.

Aby akcje firmy były notowane na Nasdaq, jej raport finansowy musi spełnić minimum określone w jednym z trzech wariantów (tabela). Żeby zadebiutować na narodowym rynku, nie trzeba wykazywać zysku (warianty 2 i 3). Firma musi natomiast mieć kapitał wysokości 18 mln USD, ewentualnie jej sprzedaż lub aktywa powinny wynieść 75 mln USD.

Wymagania konieczne do wprowadzenia akcji spółki na rynek dla małych firm są mniejsze, ale notowane tam podmioty muszą być zyskowne (wariant 1).

Możesz zainteresować się również: