Znak patriotyzmu konsumenckiego

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2016-05-30 22:00

Konkurs Teraz Polska

Lokomotywą polskiej gospodarki od lat jest eksport, którego stabilny wzrost równoważy krajowe okresy spowolnienia. Notabene eksporterzy są ostatnimi, którzy się obrażają na przesadne osłabienie złotego, które tak dołuje importerów… W każdym razie w 2015 r. pierwszy raz od początku przemian ustrojowych Polska odnotowała dodatnie saldo obrotów handlu zagranicznego — według GUS nadwyżka eksportu nad importem zaskakująco osiągnęła aż… 3,7 mld EUR.

WYSOKIE LOTY:
WYSOKIE LOTY:
Kapituła konkursu „Teraz Polska” od siedmiu lat wybiera także „Wybitnych Polaków”. Statuetką z wzlatującymi skrzydłami honorowane są wybitne osobowości budujące markę Polska, szczególnie poza granicami. Zwykle te laury zbierali mężczyźni, ale w tym roku kapituła doceniła więcej dam biznesu. Elżbieta Wysoczańska (z lewej) stworzyła we Francji linię kosmetyczną Visoanska, nazwaną tak od jej nazwiska, a opartą na polskich tradycjach. Tę samą branżę reprezentuje doktor farmacji Irena Eris, która stworzyła w Polsce kosmetyczno-pielęgnacyjną potęgę, zaliczaną do najbardziej luksusowych marek. Profesor chemii Krzysztof Matyjaszewski łączy zaś badaniami nad polimerami amerykański Pittsburgh z Łodzią i Polską Akademią Nauk. Coraz częściej wymieniany jest jako kandydat do chemicznego Nobla.
TERAZ POLSKA

Rosnąca sprzedaż towarowej masy nie zmienia jednak sytuacji, że Polska nie dopracowała się eksportowych czempionów. Od ćwierć wieku nie tylko rządzące ekipy, lecz także środowiska biznesowe wzdychają i marzą — oby udało się wybrać i konsekwentnie promować choćby dwie, trzy branże, naprawdę innowacyjne na poziomie globalnym. Taką niszą ostatnio okazują się np. gry komputerowe. W przemyśle zaś po upadku „wielkiego” przemysłu stoczniowego staliśmy się potęgą jachtową. Przez ćwierć wieku nie udało się także stworzyć jednolitej identyfikacji wizualnej marki Polska. Podejmowano już kilka prób — było m.in. otwarte biało-czerwone okno, potem takiż latawiec, a ostatnio czerwona sprężynka, układająca się w kontur kraju. Odbyło się nawet głosowanie, któryś jej wariant wygrał — ale pomysł generalnie był nieudany, czego najlepszym dowodem jest bardzo szybkie jego zapomnienie.

W kontekście promocyjnych niepowodzeń naprawdę wypada docenić godło „Teraz Polska”. W poniedziałek odbyło się uroczyste podsumowanie już 26. edycji tego konkursu. Falująca biało-czerwona flaga obecnie przyznawana jest przez kapitułę w czterech kategoriach, do produktów doszły usługi, potem innowacyjność, wreszcie dorobek gmin. Godło od lat mozolnie przebija się do świadomości zarówno firm/instytucji, jak i konsumentów/klientów. Bez wątpienia nie ma takiej rangi, jaką w 1992 r. widzieli jego twórcy. Ma jednak gigantyczną zaletę — otóż jest! Widoczne na produktach lub dyplomach usługodawców pozostaje jedynym polskim znakiem jakości, realnie funkcjonującym w obrocie gospodarczym. Inne są oznaczeniami unijnymi. Dlatego znaczenie godła „Teraz Polska” dla promowania patriotyzmu konsumenckiego było/jest równie chwalebne, co niestety niedoceniane.