Bill Gross, założyciel i współzarządzający Pimco, największego na świecie funduszu obligacji, twierdzi, że inwestorzy nie powinni oczekiwać dwucyfrowych zwrotów z inwestycji w akcje i obligacje do jakich przywykli w ciągu ostatnich 10-20 latach.
— Nie mówię, żeby zamiast w akcje inwestować w obligacje, bo te dają średnio dwa do trzech procent zwrotu rocznie z inwestycji, a akcje trzy do czterech. Są to więc relatywnie niskie zyski — powiedział Bill Gross.
Inwestor namawia natomiast do kupowania nieruchomości i surowców. — Będą one prawdopodobnie więcej zyskiwały, ponieważ wcześniej dużo straciły na wartości — przekonuje założyciel Pimco.
Podkreśla jednak, że to już koniec tak znacznego wzrostu instrumentów finansowych do jakiego się przyzwyczailiśmy. — Mieliśmy teraz 30 lat boomu aktywów finansowych. Dotarliśmy ostatecznie do jego końca — powiedział.